Kara śmierci jest pogwałceniem prawa do życia. To najokrutniejsza, nieludzka i upokarzająca kara. Nie ma na nią miejsca we współczesnym systemie sprawiedliwości.
Egzekucja, tak jak tortury, pociąga za sobą świadome naruszenie nietykalności osobistej więźnia. Nawet tak zwane metody „humanitarne” takie jak śmiertelny zastrzyk mogą powodować potworne cierpienie.
Kara śmierci jest nieodwracalna. Wszystkie systemy sprawiedliwości popełniają błędy, i tak długo jak kara śmierci będzie stosowana wyroki śmierci wykonywane będą na niewinnych.
O poprawie sytuacji praw człowieka w Chinach słyszeliśmy zarówno przed 2001 r., kiedy zapadła decyzja o organizacji Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, jak i teraz, kiedy od wielkiego otwarcia sportowej imprezy dzielą nas tygodnie. Obietnice chińskich władz nie zostały spełnione. Co więcej, zbliżające się wielkimi krokami Igrzyska posłużyły im jako pretekst do intensyfikacji prześladowań wobec obrońców praw człowieka, wzmocnienia kontroli społeczeństwa, bezpardonowego i nad wyraz brutalnego stłumienia tybetańskich pokojowych manifestacji.
Zgodnie z Deklaracją ONZ w sprawie eliminacji przemocy wobec kobiet, “przemoc wobec kobiet” oznacza “każdy akt przemocy mający podłoże seksualne, który powoduje, lub może spowodować, fizyczną, seksualną lub psychologiczną krzywdę lub cierpienie kobiety, łącznie z groźbami dokonania tych czynów, przymusem lub samowolnym pozbawieniem wolności, mających miejsce tak w życiu publicznym jak i w życiu prywatnym ...