Europa zaprzecza jakoby brała udział w amerykańskim programie tajnych więzień, aresztowań i nielegalnego transferu więźniów.
Aktualności
kampanie > tortury
Bo pięć lat bezprawia to za długo
Pięć lat temu Stany Zjednoczone zaczęły przetrzymywać niewinnych ludzi w Zatoce Guantánamo – bez postawienia zarzutów, bez procesu, bez adwokatów.
To najbardziej widoczny przykład naruszeń praw człowieka przez USA. Działacze i działaczki Amnesty na całym świecie protestują, aby przypomnieć o tej rocznicy.
Zatoka Guantánamo - symbol bezprawia
W styczniu 2002 roku władze USA umieściły pierwszych, zakapturzonych i skutych kajdankami „wrogich bojowników” w bazie Marynarki Wojennej USA w Zatoce Guantánamo na Kubie.
Pomimo dużej presji międzynarodowej i krytycznych wypowiedzi ekspertów w Guantánamo wciąż przetrzymuje się w prawnej czarnej dziurze setki osób należących do trzydziestu rożnych narodowości. Wielu z nich nie ma dostępu do sądu, porady prawnej lub nie może skorzystać z odwiedzin rodziny Prawdopodobnie wielu z nich było poddanych torturom i innemu okrutnemu, nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu. Trzech więźniów popełniło samobójstwo. Inni prowadzili długotrwałe strajki głodowe i byli utrzymywani przy życiu tylko dzięki przymusowemu karmieniu.
Obóz w Zatoce Guantánamo stał się symbolem bezprawia i nadużyć dokonywanych przez władze USA podczas “wojny z terroryzmem”.
Musi zostać zamknięty!

- Więźniowie w obozie Guantanamo © US Department of Defense
Tajne przetrzymywanie i wymuszone zaginięcia
Wiele z osób przetrzymywanych w Guantánamo zostało schwytanych podczas międzynarodowego konfliktu zbrojnego w Afganistanie. Innych zatrzymano w miejscach, gdzie nie było żadnego konfliktu i w krajach tak różnych jak Gambia, Bośnia, Egipt, Indonezja czy Tajlandia.
Na początku września 2006 roku władze USA przetransportowały do Guantanamo 14 mężczyzn którzy byli przetrzymywani w tajnych więzieniach CIA. Prezydent George W. Bush przyznał wówczas, że podczas „wojny z terroryzmem” USA stosowały tajne przetrzymywanie i wymuszone zaginięcia, zakazane przez prawo międzynarodowe.
Nieludzkie i nielegalne przetrzymywanie
Zwolnieni więźniowie oraz ci, którzy wciąż przebywają w obozie Guantanamo i w innych podobnych miejscach twierdzą, że byli poddawani torturom i innemu okrutnemu, nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu.
Niektórzy z więźniów wciąż są przetrzymywani w oddziałach maksymalnego bezpieczeństwa. Czasami spędzają oni tam do 24 godzin dziennie, z bardzo krótką przerwą na ćwiczenia. Więźniów poddawano również powtarzającym się, wielogodzinnym przesłuchaniom, bez obecności prawnika. Budzi to obawy ze ich zeznania zostały wymuszone. Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża wciąż jest jedyną organizacją pozarządową którą dopuszczono do przetrzymywanych.
Brak możliwości sądowego zbadania legalności swojego zatrzymania oraz perspektywa bezterminowego pozbawienia wolności bez procesu i w tak ciężkich warunkach, ma niepokojący wpływ na psychikę przetrzymywanych i ich rodzin. Obóz skazuje tysiące ludzi na całym świecie na cierpienie i stygmatyzację.

- Więźniowie w obozie Guantanamo © US Department of Defense
Domniemanie winy
Żaden z przetrzymywanych w Guantanamo więźniów nie został uznany za winnego jakiekolwiek przestępstwa. Setki z nich zwolniono z obozu bez postawienia im jakichkolwiek zarzutów. Nie zapewniono im żadnego zadośćuczynienia za lata bezprawnego przetrzymywania w Guantánamo.
Rząd USA określa osoby przetrzymywane jako „wrogich bojowników”, „terrorystów” czy „najgorszych z najgorszych” kwestionując ich prawo do domniemania niewinności i bezprawnie usprawiedliwiając pozbawianie ich podstawowych praw człowieka.
Żaden z więźniów Guantánamo nie ma statusu jeńca wojennego, ani nie stanął przed „właściwym sądem” który określiłby jego status, tak jak wymaga tego prawo międzynarodowe. W ten sposób władze USA odmawiają wyjaśnienia ich statusu prawnego.
Komisje wojskowe
W listopadzie 2001 roku, Prezydent Bush podpisał rozkaz w sprawie procesów przeprowadzanych przez komisje wojskowe. Mogły one wydawać wyroki śmierci, a od ich decyzji nie przysługiwało odwołanie do żadnego sądu.
29 czerwca 2006 roku Sąd Najwyższy USA stwierdził, że Prezydent George W. Bush
przekroczył swoje uprawnienia nakazując przeprowadzanie procesów przed komisjami wojskowymi i dodał, że są one niezgodne z prawem USA i Konwencjami Genewskimi.
Decyzja została wydana w oparciu o sprawę Salima Ahmeda Hamana, 36-letniego obywatela Jemenu, który przez cztery lata był przetrzymywany przez władze USA.
Decyzja oznaczała zwycięstwo rządów prawa i praw człowieka. Amnesty International wezwała władze USA do wykorzystania jej do zmiany praktyki przetrzymywania osób schwytanych podczas „wojny z terroryzmem” tak, aby była w pełni zgodna z prawem USA i międzynarodowym.
Od złych decyzji rządu do złego ustawodawstwa
Poprzez przyjęcie Ustawy o Komisjach Wojskowych USA wystąpiła przeciwko prawu międzynarodowemu
Ustawa ma dyskryminujący charakter ponieważ podczas procesów przeciwko „wrogom” prowadzonych przez komisjami obowiązują niższe standardy przyjmowania dowodów niż podczas procesów prowadzonych przeciwko personelowi USA. Ustawa ta daje również Prezydentowi USA prawo do ogłaszania wyroków śmierci. Czy mając zarzuty postawione w ramach procesu czy nie, osoby zatrzymane przez USA jako „wrodzy bojownicy” nie będą w stanie zwracać się do sądów w sprawie zbadania legalności i warunków ich przetrzymywania.
Amnesty International działa na rzecz uchylenia tej ustawy.
Zwolnienie i ochrona
Amnesty International wzywa do zwolnienia osób przetrzymywanych w bazie jeśli nie zostaną im postawione zarzuty i przyjmuje z zadowoleniem zwolnienia, które już miały miejsce. Ale osoby byli więźniowie nie mogą być przekazywani do krajów, w których byliby narażeni na tortury, egzekucje i inne poważne naruszenia praw człowieka. Wszystkie transfery powinny być dokonywane za ich zgodą.
W przypadkach poważnych obaw o los zwolnionych osób, władze USA, we współpracy z agendą ONZ zajmującą się sprawami uchodźców (UNHCR) powinny zintensyfikować wysiłki na rzecz znalezienia krajów, w których takie osoby mogłyby przebywać bez groźby dalszych naruszeń praw człowieka. Kraje trzecie, szczególnie takie w których byli więźniowie poprzednio zamieszkiwali lub gdzie mają bliską rodzinę lub inne związki, powinny rozważyć ich przyjęcie.
Więcej informacji na ten temat

