Femi Peters - Gambia

Femi PetersFemi Peters został zwolniony z więzienia 10 grudnia 2010 roku.

Chciałem dostać laptop na Święta Bożego Narodzenia, ale dostałem z powrotem mojego ojca – najlepszy świąteczny prezent w życiu. Z całego serca chciałbym podziękować Amnesty International. Jestem bardzo szczęśliwy, … dobrze jest mieć swojego tatę z powrotem w domu”, powiedział Amnesty International Femi Peters, syn gambijskiego lidera opozycji Femiego Petersa seniora.

Tło:

Femi Peters, szef kampanii opozycyjnej Zjednoczonej Partii Demokratycznej, został aresztowany w czasie pokojowych demonstracji zorganizowanych przez jego partię w dniu 25 października 2009 roku. Policja odmówiła udzielenia zgody na demonstrację w Serekundzie, mieście na zachodnim wybrzeżu Gambii, ze względu na zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego oraz obawę przed brutalnymi protestami. Femi Peters został oskarżony o „kontrolę pochodu oraz wykorzystywanie głośników w miejscu publicznym” bez zezwolenia Biura Głównego Inspektora Policji, zgodnie z wymogami ustawy o porządku publicznym.

Po kilkumiesięcznym procesie, Femi Peters, został uznany za winnego zarzucanych czynów i 1 kwietnia 2010 skazany na okres jednego roku więzienia i grzywny w wysokości 10 tys. dalasi (363 dolarów amerykańskich). Ponieważ Femi Peters został zwolniony za kaucją przed rozprawą, wyrok miał się zakończyć w okolicach marca 2011 roku. Amnesty International uważa Femiego Petersa za więźnia sumienia i wzywa do jego natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia.

Apelacja Femiego Petersa w Sądzie Najwyższym została odrzucona w dniu 5 sierpnia 2010 roku. Jego prawnik złożył nowe odwołanie do Sądu Apelacyjnego. Rozprawa ma się rozpocząć w październiku 2010 roku.

Pogarszający się stan zdrowia Femiego Petersa budził niepokój, podobnie jak trudne warunki w więzieniu Mile 2. Badania medyczne już w 2006 roku potwierdziły, że jest on chory na cukrzycę i cierpi z powodu malarii. Jego rodzina obawia się, że nie otrzymuje on odpowiedniej opieki medycznej, a także przekazała Amnesty International, że nie pozwolono im go odwiedzić.