Mohammad Sadiq Kabudvand odbywa w Iranie karę 10 lat więzienia za pokojowe wyrażanie swoich poglądów.
Obrońca praw człowieka, dziennikarz i członek kurdyjskiej mniejszości w Iranie, Mohammad Sadiq Kabudvand jest założycielem i prezesem Organizacji Ochrony Praw Człowieka w Kurdystanie. Do 2004 roku był również wydawcą tygodnika Payam-e Mardom-e Kordestan, w którym publikowano artykuły promujące kulturalne, społeczne i polityczne prawa kurdyjskiej mniejszości w Iranie. 27 czerwca 2004 roku irański sąd zakazał wydawania gazety Payam-e Mardom-e Kordestan przez trzy lata za „rozpowszechnianie idei separatystycznych i publikowanie fałszywych informacji”. Od tamtego momentu gazeta nie została już ponownie wydana.
Od czasu aresztowania w dniu 1 lipca 2007 roku, Mohammad Sadiq Kabudvand przebywa głównie w więzieniu Evin w Teheranie. Aresztowali go agenci służb bezpieczeństwa w ubraniach cywilnych, którzy również skonfiskowali z jego domu trzy komputery, książki, zdjęcia i dokumenty osobiste. Przez 40 dni przetrzymywano go w odosobnieniu. W tym czasie był przesłuchiwany i według jego zeznań miał wtedy skrępowane ręce i nogi oraz zasłonięte oczy. Przeprowadził ośmiodniowy strajk głodowy przeciwko warunkom, w jakich go przetrzymywano i przesłuchiwano. Władze więzienia nakazały mu w tym czasie ubiegać się na piśmie o formalne zezwolenie, aby mógł skorzystać z toalety. Takie traktowanie było powodem zaostrzenia się dolegliwości nerek, na które cierpiał już wcześniej.
W maju 2008 roku, podczas zamkniętej rozprawy, Mohammad Sadiq Kabudvand został skazany przez 15. Oddział Rewolucyjnego Sądu w Teheranie na 11 lat więzienia. Po złożeniu apelacji, wyrok skrócono o 1 rok. Istnieje prawdopodobieństwo, że pozostanie w więzieniu w związku z innymi zarzutami związanymi z jego działalnością.
Pojawiły się doniesienia, że Mohammad Sadiq Kabudvand upadł kilka razy i stracił przytomność, ponadto ma problemy ze wzrokiem i jest częściowo sparaliżowany. Jest w złym stanie zdrowotnym, ma problemy z sercem, jego stan wymaga interwencji chirurgicznej. Jak dotąd, jedyne lekarstwa jakie otrzymał, to środki przeciwbólowe.
Prosimy o pisanie listów do władz Iranu wzywając do:
- uchylenia wyroku, jaki otrzymał Mohammad Sadiq Kabudvand;
- natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia go, jako że jest więźniem sumienia przetrzymywanym wyłącznie za pokojowe korzystanie z prawa do wolności słowa i zrzeszania się poprzez pracę dziennikarską i działalność na rzecz praw człowieka;
- zapewnienia Mohammadowi Sadiqowi Kabudvandowi dostępu do opieki zdrowotnej.
Ponadto wyraź obawę co do tego, że jego rozprawę przeprowadzono za zamkniętymi drzwiami.
Apele należy wysyłać na adres:
Szef Wymiaru Sądownictwa
Zwrot grzecznościowy: Your Excellency/ Wasza Ekscelencjo
Head of Judiciary Ayatollah Sadegh Larijani Office of the Head of the Judiciary, Pasteur St., Vali Asr Ave. south of Serah-e Jomhouri, Tehran 1316814737, Islamic Republic of Iran
Kopie listów można wysłać do:
Sekretarz Generalny Komisji ds. Praw Człowieka
Zwrot grzecznościowy: Szanowny Panie/ Dear Sir
Secretary General, High Council for Human Rights Mohammad Javad Larijani High Council for Human Rights c/o Office of the Head of the Judiciary Pasteur St, Vali Asr Ave. south of Serah-e Jomhuri Tehran 1316814737 Islamic Republic of Iran W tytule: FAO Mohammad Javad Larijani









