Do maratonu pozostało jeszcze -158 dni
Twój list może uratować im życie:
|
15 grudnia rząd Meksyku formalnie wziął na siebie odpowiedzialność za gwałt i nadużycia, których ofiarą była Valentina Rosendo Cantú. Jest to realizacja jednego z postanowień Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka. W sprawie Inés Fernández Ortegi powstanie osobny dokument.
Uwaga społeczności międzynarodowej skupia się aktualnie na sprawie Valentiny i Inés. Należy wykorzystać tą sytuację by wywrzeć wpływ na rząd meksykański, by ten w pełni wykonał wyrok Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka. Szczególnie istotne kwestie to dochodzenie w sprawie tych dwóch kobiet, a także zapewnienie im bezpieczeństwa, a także ich rodzinom.
Lokalna organizacja pozarządowa Tlachinollan powiedziała Amnesty International, że w tym ważnym momencie należy kontynuować międzynarodowy nacisk i żądać wykonania wyroków.
Valentina powiedziała: Droga, którą musimy podążać jest wciąż bardzo długa, ale chciałybyśmy wykorzystać okazję, by szczerze Wam podziękować za wsparcie, które otrzymałyśmy. Bez Waszych listów, akcji i solidarności nie znalazłybyśmy się w tym miejscu. Każdemu z Was: Nomaá („Dziękuję” w Me’phaa).
Więcej informacji:
Inés Fernández Ortega i Valentina Rosendo Cantú – Meksyk
Z uwagi na śmierć Kim Dzong Ila, do którego kierowaliśmy listy w sprawie obozu pracy przymusowej Yodok, w styczniu pojawi się zaktualizowana informacja dotycząca adresata.
Proszę się nie martwić o listy, które zostały już wysłane – trafią do następcy na stanowisku Przewodniczącego Naradowej Komisji Obrony.
Listy zaadresowane do Kim Dzong Ila mogą zostać wysłane, będą stanowiły element presji społeczności międzynarodowej.
W styczniu podany zostanie nowy adresat apeli, w związku z czym bedziemy kontynuować nasze działania na rzecz zniesienia obozów pracy przymusowej w Korei Północnej.
Zdecydowaliśmy się nie kierować naszych apeli i listów do Kim Dzong Una, syna Kim Dzong Ila, póki sytuacja się nie ustabilizuje.
Komunikat w sprawie śmierci Kim Dzong-Ila: http://amnesty.org.pl/no_cache/archiwum/aktualnosci-strona-artykulu/article/7545/564.html
Zobaczcie fotorelację z Podwieska:
Podsumowując wszystkie informacje – napisaliśmy i napisałyśmy 161 090 listów. Piękny wynik. Ale nie liczby są tu najważniejsze, a nasz realny wpływ na poprawę losów osób w zagrożeniu.
Napisaliśmy 264 listy! Pisaliśmy w sprawie obozów pracy niewolniczej w
Yodok, w Korei Północnej.
9 grudnia zorganizowaliśmy, jak co roku, Maraton Pisania Listów w ramach
ogólnoświatowej akcji na rzecz więźniów sumienia prowadzonej przez Amnesty
International.
W tym roku, jak nigdy jeszcze, do działań włączyła się szkoła podstawowa od
klas nauczania zintegrowanego! Dzieci przyniosły koperty ze znaczkami oraz
adresowały koperty do Korei Północnej. Dzięki Ich zaangażowaniu zebraliśmy w
SP prawie 200 kopert! W szkole podstawowej zorganizowaliśmy też happening
Prawa Człowieka, w czasie którego każda z klas przezentowała wylosowane
wcześniej prawo człowieka, a finałem było budowanie z wilelkich kartonowych
pudeł wieży praw człowieka. Akcję wsparli też studenci z Akademii Górniczo -
Hutniczej przebywający na studenckich praktykach.
W gimnazjum i liceum pisaliśmy przez kilka godzin, na dużej przerwie można
było zobaczyć spoty reklamujące działanie Amnesty oraz wesprzeć akcję
finansowo poprzez zakupienie czekoladowych muffinek przygotowanych przez
Uczenice z klasy 2b.
Ilość uczestników Maratonu zorganizowanego przez SGAI 29 w kozielskim ogólniaku przeszła najsmielsze nasze oczekiwania-pisało z nami 200 osób, z tego 100 zostało na całą noc. Napisalismy ponad 3200 listów.
W tym roku studenci cieszyńskich wydziałów Uniwersytetu Śląskiego mieli po raz pierwszy okazję uczestniczyć w Maratonie Pisania Listów Amnesty International. Zorganizowaniem tego przedsięwzięcia postanowiło zająć się Studenckie Koło Animatorów Kultury, którego członkowie oraz przyjaciele przez cztery dni zbierali listy. Pisali studenci, harcerze z zaprzyjaźnionego ZHP Hufca Ziemi Cieszyńskiej oraz mieszkańcy miasta. Cała akcja w dniach 5-8 grudnia, w godzinach 10:00-13:00. Trud się opłacił! Wzbudziliśmy zainteresowanie mediów, a także udało nam się zebrać 129 listów!
Początkowo nie było jednak tak pięknie. W pierwszy dzień – 5 grudnia, do przygotowanej przez nas skrzynki trafiły zaledwie 3 listy. Następnego było już nieco lepiej, jednak w środę – 7 grudnia liczba listów nadal nie była specjalnie satysfakcjonująca – tylko 17…
Wszystko zmieniło się ostatniego dnia zbioru, kiedy to na godzinę przed zamknięciem stoiska przeżyliśmy prawdziwe oblężenie! Zamykając stoisko mieliśmy już 87 listów, a zainteresowanie akcją było tak duże, że ulegliśmy prośbom i postanowiliśmy, że listy zbierzemy jeszcze w poniedziałek – 12 grudnia. Tym sposobem przekroczyliśmy setkę! Jesteśmy z siebie bardzo dumni !
|
|