Według doniesień medialnych, pomyślnie rozwiązała się sprawa Aminatou Haidar, obrończyni praw człowieka z ludu Sahrawi z Sahary Zachodniej. Marokańskie władze skonfiskowały jej paszport, a następnego dnia wydaliły ją z kraju, pozostawiając na pastwę losu na lotnisku Lanzarote na hiszpańskich Wyspach Kanaryjskich. Aminatou Haidar przez ponad miesiąc prowadziła protest głodowy
W nocy z 17 na 18 grudnia została przewiezina z Lanzarote do głównego miasta Sahary Zachodniej al-Ujun. Jej stan zdrowia był już krytyczny.
Według doniesień mediów, kluczowa dla rozwiązania sprawy była interwencja prezydenta Sarkozy’ego u Ministra Spraw Zagranicznych Maroka W sprawę zaangażowało się także kilka innych państw, ale także Jose Saramago i Pedro Almodovar.
O zwolnieniu Haidar w “Rzeczpospolitej”
Szerzej historię Haidar przedstawia “Le Monde” – tłumaczenie w kiosku Onetu







No tak, wspaniała akcja.
Niedawno odbywała się w szkole do której chodzę, wiem że wiele, wiele osób napisało listy. Piękne, że ludzie chcą sobie pomagać, jak i piękne jest to, ile poświęcacie dla innych.
W każdym razie z mojej strony macie kilka listów więcej.
Pozdrawiam!