Ilkhom Ismanov jest przetrzymywany przez władze Tadżykistanu w wilajecie (regionie) sogdyjskim (Sughd). Dopiero niedawno przestał być torturowany. Organizacja obrońców praw człowieka z Tadżykistanu donosi, że Pilna Akcja Amnesty International z 15 listopada odegrała w tym kluczową rolę. Według dostępnych informacji prawdopodobnie nie jest jednak prowadzone dochodzenie w sprawie zarzutów o torturowanie.
Ilkhom Ismanov zaginął 3 listopada. Następnego dnia jego żona dostała informację, że Ilkhom był przetrzymywany w Wydziale ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej (Wydział VI) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Chodżencie, w wilajecie sogdyjskim, gdzie miał być torturowany przez policję. 12 i 13 listopada, podczas rozprawy w sądzie miejskim w Chodżencie, Ilkhom Ismanov został oskarżony o „organizowanie grupy przestępczej”(art. 187 tadżyckiego kodeksu karnego).
18 listopada żona oskarżonego poinformowała Amnesty International o przewiezieniu Ilkhoma Ismanova do aresztu śledczego w Chodżencie, gdzie wydaje się, że nie jest on już dłużej poddawany torturom lub nie cierpi z powodu znęcania się. 20 listopada adwokat Ilkhoma Ismanova mógł zobaczyć się ze swoim klientem po raz pierwszy od rozprawy. Jednak według relacji żony Ilkhoma, prawnik jej męża nie mógł się z nim spotkać w cztery oczy. Ona mogła odwiedzić męża 20 listopada. Twierdzi, że wizyta była krótka i cały czas przebywali w obecności przedstawicieli Państwowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego. Powiedziała, że „nie było widocznych oznak obrażeń na jego ciele, ale miał problemy ze staniem. Był przerażony, jego oczy były pełne strachu”.
Ani prawnik Ilkhoma ani jego żona nie mogą uzyskać informacji o tym, czy rozpoczęto dochodzenie w sprawie zarzutów o torturowanie oraz zarzutu o wcześniejsze zatrzymanie Ilkhoma Ismanova – 3 listopada, a nie jak twierdzi policja 9 listopada. Zgodnie z tadżyckim kodeksem postępowania karnego zatrzymanych należy doprowadzić przed sąd, aby postanowił o ich osadzeniu w areszcie nie później niż na 72 godziny po ich zatrzymaniu.
25 listopada przedstawiciel Centrum Praw Człowieka w regionie sogdyjskim stwierdził: „Pilna Akcja Amnesty International jest niezmiernie skutecznym narzędziem powstrzymywania tortur. Po przeprowadzeniu akcji rozpoczęły się telefony od dziennikarzy i organizacji pozarządowych. Zwróciła ona uwagę władz i przedstawicieli organizacji międzynarodowych [na tę sprawę]”.
Prosimy o niezwłoczne wysyłanie apeli w języku angielskim, rosyjskim, tadżyckim lub polskim do prezydenta lub ministra spraw zagranicznych Tadżykistanu:
- Wyraź zaniepokojenie ciągłym brakiem oznak rozpoczęcia dochodzenia w sprawie zarzutów wobec policji z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej (Wydział VI) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Chodżencie o torturowanie Ilkhoma Ismanova i znęcanie się nad nim, jak również brakiem przeprowadzenia badania lekarskiego;
- Wezwij, aby bezzwłocznie rozpoczęto dochodzenie w sprawie zarzutów torturowania i znęcania się;
- Wyraź zaniepokojenie brakiem oznak przeprowadzenia śledztwa w sprawie zarzutu o przetrzymywanie Ilkhoma Ismanova 6 dni dłużej niż pozwalało na to prawo zanim został doprowadzony przed sąd.
To jest Pilna Akcja. Prosimy o wysyłanie apeli w pierwszej kolejności, na następujące adresy:
Prezydent
Emomali Rakhmon
Apparat Prezidenta Respubliki Tajikistan,
or. Rudaki 80,
734023 g. Duszanbe, Tajikistan
Email: mail@president.tj
Zwrot grzecznościowy: Dear President/Szanowny Panie Prezydencie
Minister Spraw Zagranicznych
Zarifi Khamrokhon
Minister of Moreign Affairs
pr. Rudaki, 42,
734051 Duszanbe, Tajikistan
Fax: (992 37) 221-02-59
Email: info@mfa.tj
Zwrot grzecznościowy: Dear Minister/Szanowny Panie Ministrze
Tło sytuacji:
Kiedy 5 listopada żona i brat Ilkhoma Ismanova udali się do ośrodka zatrzymań w Chodżencie aby zanieść mu jedzenie i ubrania, policjant miał poprosić ich również o przyniesienie maści na obrażenia i środków przeciwbólowych. Krewnym zatrzymanego wiele razy odmówiono pozwolenia na widzenie, jednak udało im się dostać do Ilkhoma dwukrotnie. Z ich relacji wynika, że był on niezdolny do chodzenia, miał kilka ran ciętych na szyi, jego ręce były posiniaczone, a całe ciało mokre; na podłodze również znajdowała się woda. Jego żona powiedziała, że w momencie gdy spytała, czy może obejrzeć stopy męża policjanci przerwali wizytę i odeskortowali ich do wyjścia. Kiedy spytała policjantów co zrobili Ilkhomowi rzekomo zaczęli się z niej śmiać i mieli powiedzieć: „Powinnaś nam dziękować, że pokazaliśmy ci męża. A teraz idź już, my też potrzebujemy odpoczynku”.
Według osoby obecnej podczas rozprawy w sądzie 12 listopada Ilkhom Ismanov powiedział sędziemu, że był torturowany, m.in. przez rażenie prądem czy wylewanie na jego ciało wrzącej wody. Sędzia podobno odrzucił wniosek Ilkhoma, który chciał pokazać dowody tortur na swoim ciele i nie odniósł się do zarzutu torturowania. 13 listopada sędzia orzekł, że oskarżenie dotyczące przetrzymywania Ilkhoma Ismanova od 3 listopada, a nie od 9 listopada jak twierdzi policja, powinno zostać zbadane.
Konsul Federacji Rosyjskiej, który kilkakrotnie apelował do władz Tadżykistanu o możliwość spotkania z Ilkhomem Ismanovem po otrzymaniu wiadomości o jego zatrzymaniu, dostał pozwolenie na widzenie z nim 20 listopada. 22 listopada przedstawiciele Ambasady Federacji Rosyjskiej w Tadżykistanie skontaktowali się z pozarządowym Centrum Praw Człowieka regionu sogdyjskiego i oświadczyli, że otrzymali informacje z oficjalnego źródła w Rosji o tym, iż Ilkhom Ismanov dostał rosyjski paszport dzięki fałszywym dokumentom.
Jego adwokat twierdzi, że podpisała oświadczenie mówiące, że nie ujawni informacji dotyczących sprawy karnej przeciwko Ilkhomowi Ismanovi. Utrudnia to Amnesty International śledzenie rozwoju tej sprawy.
tłum. A. Tarnowska




