Po 24h w Kłodzku udało się napisać 80 listów, jest to blisko o 30 listów więcej niż w zeszłym roku
|
|
Po 24h w Kłodzku udało się napisać 80 listów, jest to blisko o 30 listów więcej niż w zeszłym roku Nareszcie koniec pracowitej doby. Kilkoro najbardziej wytrwałych maratończyków jeszcze pisze listy, ale większość już robi porządki w klasach myśląc o tym żeby jak najszybciej móc zapaść w sen. Choć kryzys minął i wszyscy są na nogach to jednak myśli szybują ku jednej rzeczy, na czterech nogach – i nie jest to stolik do odrabiania lekcji [czytaj więcej...] Mamy juz ok 1230 listów ale zmęczenie dało mocno się we znaki. Wszyscy marzą o ciepłym i wygodnym łóżku i kilku godzinach regeneracyjnego snu. Maraton zbliża się do końca i wciąż jeszcze “piszą się” listy. Śniadanie nam pomogło nabrać sił choć nie wszystkim umożliwiło dalszą pracę. Wkrótce upłynie cała doba od chwili kiedy pełni sił i energii [czytaj więcej...] Jemy śniadanie, które przygotowały dla nas mamy. Zmęczeni ale zadowoleni, już zrealizowaliśmy nasz cel a w tej chwili mamy na swoim koncie 1204 napisane listy :) Kłodzko w śniegu, część grupy padnięta na materacach wygląda, że chyba śpią z otwartymi oczyma, część z lekkim wytrzeszczem oczu po ostatnim seansie maratonu filmowego trzyma coś do pisania w dłoniach i pomału pisze. Na teraz mamy 66. Pobiliśmy rekord z zeszłego roku i … sprawozdawca coś jakby zastyga … Kilkoro miłych “maratonek” mimo zmęczenia zechciało podzielić się swoimi wrażeniami z dzisiejszej wielkiej akcji. Mamy już napisanych 1100 listów!!!
Ola, Ala, Sylwia, Sandra, Martyna, Ewa, Kaśka Ile listów napisałyście do tej pory? Ola: Około 32 ale już się pogubiłam w rachunkach Kasia: Napisałam 28 albo 29 Co sprawiło Wam największą trudność w czasie pisania? Martyna: Największą trudność [czytaj więcej...] Pojawiły się pierwsze ofiary zmęczenia – sen zaatakował znienacka ścinając z nóg. Taneczne zajęcia aerobicu przywróciły chwilowo krążenie ale nie wiemy na jak długo. Na szczęście MAMY JUŻ 1043 LISTY!!!! )) Szymon poległ pierwszy.. Sara i jej “pozorowany stan czuwania”… ) Panią Kasię też dopadł sen ale nie przeszkodziło jej to w sprawnym poprowadzeniu zajęć z [czytaj więcej...] Coraz bliżej tysiąca. Mamy już 923 listy. Choć na dworze zimno, w klasach nikt nie marznie, jest gorąco….a to niektórych wywołuje większe niż zazwyczaj pragnienie. Izę ciężko było oderwać od wiaderka z wodą..
Za oknami pierwszy śnieg… Szkoła nocą wygląda dostojnie i tajemniczo… A w środku staramy się nie zasnąć przy dźwiękach salsy. Mała rozgrzewka, która odpędzić ma sen. Do tej pory napisaliśmy 815 listów.
Po 12h Kłodzko ma 60 listów. Odwiedziło nas kilku nauczycieli, lecz nie pojawiła się zaproszona Panie poseł… |
|
|
Copyright © 2012 Stowarzyszenie Amnesty International - All Rights Reserved |
||
Najnowsze komentarze