To tylko przykłady dobrych wiadomości z ostatnich Maratonów. Po tym w 2008 roku doszło do nas ich siedem (na 17 spraw, którymi wtedy się zajęliśmy.
1. Bu Dongwei (Chiny) – bohater Maratonu Pisania Listów 2007, więziony w obozie pracy za posiadanie publikacji o Falun Gong. Wyszedł w lipcu 2008
“Na podstawie mojego doświadczenia, uwaga i naciski ze strony społeczności międzynarodowej mogą pomóc poprawić sytuację uwięzionych”. Maraton Pisania Listów jest świetnym pomysłem. Chińczycy zaczynają stosować taką samą metodę, aby pomóc przetrzymywanym w chińskich więzieniach. Proszę was o pomoc w zatrzymaniu prześladowania różnego rodzaju ludzi. Niesprawiedliwość trzeba – i można – zatrzymać, jeżeli połączymy wysiłki wszystkich prawych i współczujących ludzi” – napisał Bu Dongwei na blogu Maratonu Pisania Listów 2009.
2. Siergiej Gurgurov (ur. 1978) został zatrzymany w październiku 2005 roku w Kiszyniowie pod zarzutem kradzieży telefonów komórkowych. Według jego relacji, po zatrzymaniu był maltretowany prawie każdego dnia, aby wymusić na nim przyznanie się do szeregu przestępstw, których nie popełnił, w tym morderstwa. Kiedy nie chciał się przyznać, 31 października został zabrany na główny posterunek policji, gdzie pięciu policjantów torturowało go przez wiele godzin. Między innymi, jego ręce i nogi zostały związane razem z tyłu, a następnie został podwieszony na metalowym pręcie. Nałożono mu na twarz maskę gazową i co pewien czas odcinano dopływ powietrza. Do jego uszu przyczepiono kable, a następnie poddano elektrowstrąsom. Był bity po głowie i uszach oraz poddawany elektrowstrząsom przez uda. Kiedy leżał na podłodze, położono na nim ciężar 32kg. Wielokrotnie tracił przytomność. W wyniku tortur doznał trwałych urazów i przyznano mu drugą grupę inwalidzką. Pisaliśmy w jego sprawie na Maratonie w grudniu 2008. W maju 2009 Trybunał w Strasbourgu przyznał mu w czerwcu tego roku 45 tysięcy euro odszkodowania – w sprawę był zaangażowany prawnik z mołdawskiej Amnesty. W czerwcu 2009, po czterech latach zwłoki, orzeczeniu Trybunału prokuratura miejska w Kiszyniowie podjęła jednak śledztwo w sprawie jego torturowania!
3. Mutabar Tadżibajewa, szefowa niezależnej niezarejestrowanej organizacji praw człowieka Klub Utiuraklar (Ogniste Serca) z Uzbekistanu. W marcu 2006 skazano ją na osiem lat więzienia. Pisaliśmy listy w jej sprawie i do niej bezpośrednio na Maratonie w grudniu 2006. Została zwolniona przed terminem w czerwcu 2008.”Spędziłam 900 dni na >>wyspie tortur<<, z czego 700 w izolatce. Wytrzymałam tylko dzięki wsparciu ludzi, których obchodził mój los. Tylko to dawało mi siłę – powiedziała Amnesty po uwolnieniu.
4. Jestina Mukoko, działaczka pokojowa z Zimbabwe. Została porwana 3 grudnia 2008 roku, przez pewien czas nie było wiadomo, gdzie przebywa. Pisaliśmy w jej obronie na Maratonie 2008. 23 grudnia odnalazła się na posterunku policji – postawiono jej zarzut szkolenia zbrojnej opozycji. Z aresztu wyszła w marcu. Zarzuty wobec niej zostały odrzucone we wrześniu tego roku przez Sąd Najwyższy Zimbabwe. „To taka ulga. Po raz pierwszy od 3 grudnia [2008] moje życie znowu stało się zwyczajne” – powiedziała Amnesty po zwolnieniu.
5. Salwa Salah, 17-letnia Palestynka, ponad pół roku spędziła w izraelskich więzieniach. Była zatrzymana administracyjnie, bez postawienia zarzutów. Została zwolniona 1 stycznia tego roku, 17 dni po Maratonie Pisania Listów 2008
6. Sayed Perwiz Kambakhsh – student i dziennikarz z Afganistanu odsiadywał wyrok 20 lat więzienia za rozpowszechnianie liberalnych artykułów na temat roli kobiety w islamie. Pisaliśmy w jego obronie podczas Maratonu 2008. Został ułaskawiony przez prezydenta Karzaia w sierpniu 2009.












Najnowsze komentarze