Khadijeh Moghaddam uwolniono 16 kwietnia (AI otrzymała tę informację 24 kwietnia). Początkowo jej zwolnienie uzależniano od wpłacenia kaucji w wysokości miliarda rialsów (ok. 112 tys. USD), ale 15 kwietnia zmieniono ten warunek na gwarancję ze strony osoby trzeciej. Po podpisaniu potrzebnych dokumentów sądowych p. Moghaddam została zwolniona.
Po zatrzymaniu w dniu 8 kwietnia br. przetrzymywano ją przez kilka godzin na posterunku Eshrat Abad, a następnie zabrano do sądu, gdzie postawiono jej zarzut “rozpowszechniania propagandy godzącej w państwo, podburzania opinii publicznej i popełnienia czynów przeciwko bezpieczeństwu narodowemu”. Następnie przewieziono ją do aresztu Vozara, gdzie przez 7 dni przebywała w pojedynczej celi. Na koniec przeniesiono ją do więzienia Evin, gdzie spędziła noc przed uwolnieniem.
W wywiadzie z Kampanią na rzecz Równości z 12 kwietnia mąż Khadijeh Moghaddam – dr Khosrowshahi – powiedział: “Gdy widziałem się z nią wczoraj, Khadijeh powiedziała, że przesłuchiwano ją w związku z odwiedzinami i zebraniami w naszym domu z udziałem członków Komitetu Matek i „Matek dla Pokoju”. Żądano od niej nazwisk osób, które ją regularnie odwiedzały w naszym domu. Żona nie udzieliła odpowiedzi, gdyż kłóciłoby się to z jej etyką. Pytano ją też o powód odwiedzenia rodziny p. Ossanlu (wiezionego lidera związku zawodowego). Żona odpowiedziała, że matka p. Ossanlu jest jej przyjaciółką i że to naturalne, iż chciała ją odwiedzić z okazji irańskiego Nowego Roku (przypadającego na pierwszy dzień astronomicznej wiosny – przyp. MN). Powiedziała też przesłuchującym, że uważa obronę działaczy społeczeństwa obywatelskiego za swój obowiązek” (por. http://www.we-change.org/english/spip.php?article251).
Khadijeh Moghaddam jest aktywną działaczką Kampanii na rzecz Równości, która planuje zebrać milion podpisów Irańczyków pod petycją żądającą zaprzestania prawnej dyskryminacji kobiet w Iranie. Khadijeh Moghaddam należy też do Komitetu Matek, organizacji “Matki na rzecz Pokoju”, a także od wielu lat działa na rzecz środowiska naturalnego.
Inne irańskie działaczki na rzecz praw kobiet są w dalszym ciągu prześladowane i skazywane z powodu swojej pokojowej działalności. W ostatnich tygodniach Marzieh Mortazi Langaroudi, Nasrin Afzali i Nahid Ja’fari otrzymały wyroki po pół roku więzienia plus chłostę w wymiarze 10 batów w zawieszeniu na 2 lata. Miało to związek z ich udziałem w pokojowej demonstracji z 4 marca 2007 r. pod gmachem sądu, w którym sądzono 5 innych kobiet za zorganizowanie w czerwcu 2006 r. demonstracji przeciwko prawnej dyskryminacji kobiet. Marzieh Mortazi Langaroudi, Nasrin Afzali i Nahid Ja’fari zostały skazane za udział w nielegalnym zgromadzeniu i „zmowę z zamiarem zakłócenia bezpieczeństwa narodowego.” Studentka Zeynab Peyghambarzadeh otrzymała 2 lata w zawieszeniu w związku z tym samym wydarzeniem. Sprawy te wskazują na arbitralny charakter wymiaru sprawiedliwości w Iranie, gdyż co najmniej 12 innych kobiet biorących udział w manifestacji z marca 2007 r. zostało uwolnionych od jakiegokolwiek zarzutu.
Dalsze działania nie są na chwilę obecną potrzebne. Dziękujemy za wysyłanie apeli.
Tłumaczenie: Marcin Natorski
AI Index: MDE 13/064/2008
