Międzynarodowe apele i kampania w mediach nic nie dały. Wczoraj w więzieniu w Raszt powieszono 22-letnią Delarę Darabi. Za morderstwo, którego nie popełniła
Wyrok został wykonany, mimo iż kilkanaście dni temu irańskie władze poleciły wstrzymać egzekucję na dwa miesiące. O tym, że Darabi ma zostać stracona, nie wiedział nawet jej adwokat, choć irańskie prawo nakazuje przekazać mu taką wiadomość 48 godzin wcześniej.
- To cyniczne posunięcie władz. Chcieli w ten sposób zapobiec lokalnym i międzynarodowym protestom, które mogłyby ocalić Delarze życie. Jesteśmy po prostu wściekli - oświadczyła Hassiba Hadż Sahraoui, wiceszef Amnesty International na Środkowy Wschód i Afrykę Północną

