“Protect the Protest” – W obronie protestu, to globalna kampania, która przeciwstawia się coraz szerszym i intensywniejszym działaniom państw, które zmierzają do ograniczenia tego podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do pokojowego protestu.
Wolność zgromadzeń stoi dzisiaj przed poważnymi wyzwaniami. Od Rosji po Sri Lankę, od Francji po Senegal, od Iranu po Nikaraguę, a także w Polsce władze państwowe wdrażają coraz szerszy wachlarz środków do tłumienia zorganizowanego sprzeciwu. Demonstrujący na całym świecie spotykają się z licznymi naciskami, z rosnącą liczbą restrykcyjnych ustaw, z nadużywaniem siły, cenzurą oraz wyłączaniem Internetu. Szczególnie narażone na represje są grupy marginalizowane.
Amnesty International sprzeciwia się wszelkim formom ataku na wolność zgromadzeń i wspiera każdego, kto staje się ich celem. Nieustannie również wspiera działania ruchów społecznych, które bronią praw człowieka. Nadszedł czas, aby głośno przypomnieć rządzącym o naszym niezbywalnym prawie do udziału w zgromadzeniach, publicznego wyrażania gniewu, sprzeciwu i żądania zmian w sposób wolny, zbiorowy i publiczny.
UWOLNIJ PROTESTY OD TORTUR!
Globalna petycja Amnesty International „Take the torture out of protest” wzywa państwa członkowskie
Organizacji Narodów Zjednoczonych do rozpoczęcia prac nad traktatem o handlu wolnym od tortur.
Czemu bronimy prawa do protestu?
Ograniczające przepisy, wykorzystywanie stanów nadzwyczajnych
Kryzys ekologiczny, rosnące nierówności społeczne, niemożliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, systemowy rasizm i przemoc ze względu na płeć – to wszystko sprawiło, że ludzie wyszli na ulice. Działania zbiorowe stały się konieczne. Demonstracje i protesty stały się powszechne na całym świecie.
Rządy zareagowały – wprowadziły nowe przepisy, które bezprawnie ograniczyły korzystanie z wolności zgromadzeń. W Grecji i na Cyprze podczas pandemii Covid-19 całkowicie zakazano protestów. W Wielkiej Brytanii uchwalono przepisy dające funkcjonariuszom policji nowe szerokie uprawnienia, w tym możliwość zakazania „zgromadzeń zakłócających porządek”. W Senegalu od 2011 r. nie wolno organizować demonstracji w centrum Dakaru. Protestowanie w pobliżu budynków rządowych jest niemożliwe. W Polsce w 2016 roku do ustawy Prawo o zgromadzeniach wprowadzono „zgromadzenia cykliczne”, które są niezgodne z międzynarodowym standardem i ograniczają prawo do wolności zgromadzeń. Wprowadzają swoisty priorytet zgromadzeń cyklicznych, co w praktyce doprowadziło do zakazania wielu innych zgromadzeń lub uniemożliwiło organizację kontrmanifestacji.
Państwa coraz częściej wykorzystują też do tłumienia sprzeciwu uprawnienia z przepisów o stanach wyjątkowych. Tak działo się w szczytowym okresie pandemii Covid-19 w Tajlandii. Z kolei w Demokratycznej Republice Konga od maja 2021 r. wojsko i policja mają szerokie uprawnienia w zakresie tłumienia protestów w dwóch prowincjach na podstawie ogłoszonego „stanu oblężenia”.
Oczernianie protestujących
Rządy na całym świecie uzasadniają wprowadzane ograniczenia, argumentując, że zgromadzenia stanowią zagrożenie dla porządku publicznego. Oczerniają protestujących – mówią, że „wywołują zamieszki”, są „awanturnikami”, a nawet “terrorystami”. Stawiając protestujących w złym świetle, władze usprawiedliwiają tłumienie zgromadzeń. Wprowadzają też i nadużywają przepisów o bezpieczeństwie narodowym, często niejasnych i restrykcyjnych. Policja na ich podstawie stosuje coraz bardziej surowe środki, w tym środki o charakterze odstraszającym, które mogą skutkować efektem mrożącym.
W Hongkongu władze używały do arbitralnego tłumienia protestów ustawy o bezpieczeństwie narodowym, które zdefiniowały stanowczo zbyt szeroko.
W Indiach wielokrotnie wykorzystywano przeciwko pokojowym demonstrantom ustawę o bezprawnej działalności (w założeniu służącą walce z terroryzmem), a także oskarżenia o przestępstwo „podburzania”.
W Polsce palącym problemem jest nadużywanie kodeksu wykroczeń, a także używanie tzw. SLAPP-ów – instrumentalnego wykorzystywania prawa przeciwko społecznikom – do ścigania osób pokojowo protestujących z zamiarem uciszenia bądź zastraszenia. Zachowania pokojowe, i mieszczące się w ramach realizacji wolności zgromadzeń i wolności słowa, zachowania spotykają się z ostrą reakcją aparatu władzy w myśl zasady „dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie”.
Militaryzacja policji
W ostatnich latach obserwujemy, że służby porządkowe zwiększyły zakres siły stosowanej wobec protestujących.
Tak zwana broń mniej śmiercionośna, w tym pałki, gaz pieprzowy, gaz łzawiący, granaty ogłuszające, armatki wodne i gumowe kule są nadużywane przez siły bezpieczeństwa. Od początku lat 2000 Amnesty International obserwuje tendencję do militaryzacji reakcji państwa na zgromadzenia, w tym do używania sił zbrojnych i sprzętu wojskowego. We Francji i Chile służby porządkowe w pełnym wyposażeniu są jeszcze często dodatkowo wspierane przez pojazdy opancerzone, samoloty wojskowe, drony obserwacyjne. Stosują lub mają na wyposażeniu pistolety, broń szturmową, granaty ogłuszające i armatki dźwiękowe.
Podczas masowego powstania, do którego doszło w Mjanmie po zamachu stanu w 2021 roku, wojsko bezprawnie użyło śmiercionośnej siły przeciwko pokojowo protestującym. Doprowadziło to do wielu ofiar śmiertelnych. Zgodnie z informacjami, do których dotarła Amnesty, od czasu przejęcia władzy przez wojsko zginęło ponad 2 tys. osób, a ponad 13 tys. zostało aresztowanych.
13 września 2022 roku Mahsa Amini, Iranka kurdyjskiego pochodzenia, została aresztowana w Teheranie przez „policję moralności”. Naoczni świadkowie donieśli, że została brutalnie pobita w policyjnej furgonetce. Kilka godzin później trafiła do szpitala w stanie śpiączki. Zmarła trzy dni po tym wydarzeniu. Jej śmierć wywołała falę demonstracji w Iranie, które zostały brutalnie stłumione przez władze. Funkcjonariusze strzelali do protestujących z bliskiej odległości przy wykorzystaniu ostrej amunicji i metalowych kulek, dotkliwie bili ich pałkami, używali w sposób nieuzasadniony gazu łzawiącego i armatek wodnych. Władze wyłączyły Internet, by ukryć swoje zbrodnie i utrudnić komunikację. Do tej pory co najmniej trzy osoby zostały skazane na śmierć za udział w pokojowych protestach, a wielu innym grozi podobny wyrok.
Nierówności i dyskryminacja
Osoby, które spotykają się z nierównością i dyskryminacją ze względu na rasę, płeć, orientację seksualną, tożsamość płciową, religię, wiek, niepełnosprawność, zawód, status społeczny, ekonomiczny lub migracyjny, są bardziej dotknięte ograniczeniami wolności zgromadzeń i są w większym stopniu narażone na represje.
Kobiety, osoby ze społeczności LGBTI i osoby o niezdefiniowanej płci spotykają się z różnymi rodzajami przemocy ze względu na płeć, a także marginalizacją, restrykcyjnymi normami społecznymi i krzywdzącym ustawodawstwem. Więcej na ten temat można przeczytać w naszym raporcie „Byliśmy traktowani jak przestępcy“.
W krajach takich jak Sudan, Kolumbia i Białoruś kobiety były poddane przemocy seksualnej za udział w zgromadzeniach, a w Turcji marsze równości są zakazane od lat.
Naruszenie prawa do protestu – poczytaj więcej o sytuacji w innych krajach
Standardy międzynarodowe
Międzynarodowe traktaty o ochronie praw człowieka gwarantują każdemu prawo do wzięcia udziału w pokojowych zgromadzeniach. Jest to jedno z podstawowych praw człowieka i razem ze swobodą wypowiedzi daje możliwość zbiorowego wyrażania swoich przekonań i udziału w kształtowaniu rzeczywistości społecznej. Umożliwia także walkę o inne prawa człowieka, takie jak zakaz dyskryminacji, wolność wyznania, prawo do rzetelnego procesu karnego czy też zakaz tortur.
Wolność zgromadzeń może być ograniczona jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Zgodnie z artykułem 11 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka wszelkie restrykcje muszą spełnić łącznie 3 warunki. Po pierwsze, muszą wynikać z ustawy. Po drugie, muszą służyć do realizacji z jednego ściśle określonych celów. Konwencja wyszczególnia następujące cele: bezpieczeństwo państwowe lub publiczne, ochrona porządku i zapobieganie przestępstwu, ochrona zdrowia i moralności, a także ochrona praw i wolności innych osób. Po trzecie, ograniczenia wolności zgromadzeń muszą być proporcjonalne, co oznacza, że zastosowanie innych, mniej restrykcyjnych środków nie jest możliwe.
Więcej informacji na temat standardów związanych z wolnością zgromadzeń znajduje się w naszej publikacji „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o wolności zgromadzeń, ale baliście się zapytać”.
Bezpieczeństwo na proteście
Projekt obserwacji zgromadzeń
Celem projektu obserwacji zgromadzeń jest monitorowanie sposobu realizacji wolności zgromadzeń, jak również sposobu ich zabezpieczania przez Policję. Stowarzyszenie przyjęło standardy obserwacji, które opierają się na zasadach zgodności z prawem, bezpieczeństwa, neutralności, bezstronności oraz bezpośredniości i ograniczonego zasięgu.