Pilna Akcja!

Pomóż odnaleźć Artura Aydamirova!

Domagaj się śledztwa w sprawie jego miejsca pobytu!



Działaj teraz!

Zobacz treść petycji

Imię musi zawierać przynajmniej 2 litery
Nazwisko musi zawierać przynajmniej 2 litery
Adres e-mail powinien mieć format: mail@example.com
Proszę poprawić błędy formularza.

1407 zebranych podpisów

Nasz cel 2000

Artur Aydamirov był widziany po raz ostatni 8 czerwca, kiedy w Brześciu (Białoruś) kupował bilety na pociąg do Polski, gdzie po raz 10 miał zamiar poprosić o udzielenie ochrony. Teraz jego los jest nieznany, istnieje poważne podejrzenie, że mógł paść ofiarą wymuszonego zaginięcia.

Artur Aydamirov służył w policji w Groznym, w Czeczenii. W 2014 r. podczas służby został ranny. Według jego żony, złożył wniosek o przydzielenie renty z powodu odniesionych obrażeń oraz zwolnienie ze służby. Jego prośba została jednak odrzucona i Artur Aydamirov pozostał w policji. Na początku tego roku jego przełożeni oznajmili, że policjanci z jego oddziału zostaną wysłani do Syrii, gdzie mają dołączyć do rosyjskiej operacji wojskowej. Arturowi Aydamirovowi przekazano, że powinien być przygotowany na wyjazd do Syrii w dniu 1 czerwca 2018 r.

Zdecydował, że wraz z rodziną opuści Czeczenię. 8 czerwca Artur Aydamirov udał się na stację kolejową w Brześciu, by zakupić bilety kolejowe do Polski, gdzie zamierzał poprosić o udzielenie ochrony międzynarodowej. Według żony, która później rozmawiała ze świadkami, czterech mężczyzn w mundurach podeszło do Artura, założono mu kajdanki, i wepchnęło do furgonetki, po czym odjechali. Od tamtej pory Artura nie widziano. Istnieją poważne obawy dotyczącego jego obecnego losu. Rodzina podejrzewa, że ​​Artur mógł zostać wywieziony do Czeczenii. Wszystkie późniejsze starania krewnych by odnaleźć Artura w Czeczenii zawiodły, w tym szukanie go na posterunkach policji oraz w kostnicach.

Zanim doszło do zniknięcia Artura, 9 razy próbował złożyć wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej na polsko-białoruskiej granicy, ale strażnicy graniczni za każdym razem zawracali go na Białoruś. To kolejna historia osoby, która może znajdować się w poważnym niebezpieczeństwie z powodu niedopuszczenia do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce. Polska straż graniczna zwyczajnie działania niezgodnie z prawem, w konsekwencji prawa osób zawracanych z granicy mogą być poważnie zagrożone.

Obecnie istnieją obawy, że władze Czeczenii przetrzymują Artura Aydamirowa w tajnym miejscu. Jego życie i bezpieczeństwo mogą być poważnie zagrożone.

Wezwij białoruskie władze do natychmiastowego ujawnienia losu Artura Aydamirova!

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
20 zł miesięcznie
Pomagaj organizować akcje i kampanie
30 zł miesięcznie
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu
50 zł miesięcznie