Pilna Akcja!

Uwolnijmy Aleksieja Nawalnego!

Aleksiej Nawalny jest opozycjonistą, działaczem antykorupcyjnym. Żądaj jego uwolnienia!



Działaj teraz!

Zobacz treść petycji

Imię musi zawierać przynajmniej 2 litery
Nazwisko musi zawierać przynajmniej 2 litery
Adres e-mail powinien mieć format: mail@example.com
Proszę poprawić błędy formularza.

10859 zebranych podpisów

Nasz cel 15000

Aleksiej Nawalny jest opozycjonistą, działaczem antykorupcyjnym. Został aresztowany 17 stycznia br. tuż po przyjeździe do Moskwy. Jego zatrzymanie ma charakter arbitralny i jest politycznie motywowane.

Aleksiej Nawalny wrócił do Rosji po przeprowadzonym w sierpniu 2020 r. zamachu na jego życie. Zdaniem niezależnych obserwatorów otruto go chemicznym środkiem paralityczno-drgawkowym z grupy nowiczoków. Aleksiej Nawalny spędził pięć miesięcy na rekonwalescencji w Niemczech. Podobnie jak wielu innych krytyków rządu w Rosji był arbitralnie zatrzymywany, nękany, prześladowany, a teraz został uwięziony wyłącznie za pokojową działalność polityczną i korzystanie z prawa do wolności wypowiedzi.

AKTUALIZACJA 02.02.2021:

Sąd w Moskwie wydał wyrok dla Aleksieja Nawalnego. Opozycjonista ma odbyć karę 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności w kolonii karnej.

 

Tło:

Aleksiej Nawalny to rosyjski polityk, działacz antykorupcyjny i jeden z najbardziej znanych krytyków władz Federacji Rosyjskiej.

W 2011 r. powołał do życia Fundację do Walki z Korupcją, która prowadzi niezależne śledztwa i publikuje raporty dokumentujące przypadki korupcji na najwyższych szczeblach władzy Rosji i powiązanych z nią kręgach biznesowych. Aleksiej Nawalny jest jednym z wielu pracowników i współpracowników Fundacji, którzy doświadczyli politycznie motywowanych prześladowań, w tym sfabrykowanych zarzutów kryminalnych i administracyjnych, najazdów policji, rewizji, przemocy fizycznej i wcielania do wojska.

Samego Aleksieja Nawalnego wielokrotnie zatrzymywano, m.in. za wzywanie lub uczestnictwo w pokojowych protestach. W 2014 r. spędził w areszcie domowym 10 miesięcy, co stanowiło karę uzupełniającą wobec trwającego wiele miesięcy tzw. „aresztu administracyjnego”. Amnesty International kilkukrotnie uznawała go za więźnia sumienia.

W 2014 r. Aleksieja Nawalnego i jego brata Olega skazano w motywowanym politycznie procesie za rzekomą defraudację środków finansowych. Oleg otrzymał wyrok trzech i pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności, Aleksiej skazano na taką samą karę, choć w zawieszeniu. Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) w 2019 r. uznał, że wyrok na Aleksieja Nawalnego był umotywowany politycznie, a przedprocesowy areszt domowy miał charakter arbitralny (sprawa Nawalny przeciwko Rosji, nr 2, skarga nr 43734/14).

Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej uznał konieczność przeprowadzenia ponownego procesu sądowego, w ramach którego nie stwierdzono jednak wyszczególnionych w sentencji ETPCz naruszeń praw człowieka i potwierdzono zasadność pierwotnie wydanego wyroku. W myśl zasad warunkowego zawieszenia kary, Aleksiej Nawalny miał do 30 grudnia 2020 r. regularnie stawiać się w lokalnym oddziale Federalnej Służby Więziennej.

20 sierpnia 2020 r. Aleksiej Nawalny poczuł się źle podczas lotu z syberyjskiego Tomska do Moskwy. Kapitan zarządził awaryjne lądowanie w Omsku, gdzie polityk trafił do szpitala w krytycznym stanie. Rosyjscy lekarze nie potrafili postawić jednoznacznej diagnozy i 22 sierpnia w wyniku nalegań rodziny pogrążonego w śpiączce pacjenta wypisano ze szpitala i przetransportowano do Berlina w celu dalszego leczenia. Władimir Putin utrzymywał potem, że osobiście interweniował w sprawie podjęcia takiej decyzji. Aleksiej Nawalny przebył w Niemczech pomyślną rekonwalescencję i ostatecznie pod koniec września wyszedł ze szpitala z zaleceniem kontynuowania terapii.

Specjaliści z Niemiec i kilku innych państw orzekli, że Aleksieja Nawalnego otruto chemicznym środkiem bojowym z grupy nowiczoków, który został zaklasyfikowany jako broń chemiczna przez Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej. Niezależnie od tego orzeczenia, jak i nieustających wysiłków prawników reprezentujących Aleksieja Nawalnego, którzy nalegali, by wszcząć postępowanie w sprawie domniemanego otrucia, władze rosyjskie odmawiają podjęcia jakichkolwiek kroków prawnych w tej materii.

14 grudnia niezależna platforma dziennikarzy śledczych „Bellingcat”, we współpracy z innymi mediami, przedstawiła dowody na to, że grupa wyspecjalizowanych w naukach biologicznych i chemii agentów Federalnej Służby Bezpieczeństwa od lat śledziła Aleksieja Nawalnego, w tym podczas jego wyjazdu do Tomska, i że to funkcjonariusze Służby stoją za jego otruciem. Władimir Putin przyznał później, że FSB miała Aleksieja Nawalnego „na oku”, ale zarazem odrzucił wszelkie oskarżenia o odpowiedzialność za usiłowanie zabójstwa polityka.

Niedługo po ogłoszeniu wyników śledztwa Bellingcata wszczęto wobec Aleksieja Nawalnego kolejną sprawę kryminalną, tym razem oskarżając go o „sprzeniewierzenie” środków pochodzących od wspierających go zwolenników. 28 grudnia, na dwa dni przed upływem terminu warunkowego zawieszenia kary, Federalna Służba Więzienna poinformowała działacza, że poprzez niemeldowanie się w jej placówce narusza warunki zawieszenia wykonania kary, i jednocześnie wystąpiła z wnioskiem o zatrzymanie polityka oraz wyegzekwowanie wyroku bezwzględnego pozbawienia wolności na okres trzech i pół roku.

13 stycznia Aleksiej Nawalny ogłosił, że mimo grożącego mu więzienia, planuje powrót do Rosji. 17 stycznia policja zatrzymała dziesiątki jego zwolenników zebranych na moskiewskim lotnisku Wnukowo. W ostatniej chwili samolot z Aleksiejem Nawalnym na pokładzie przekierowano na port lotniczy Szeremietiewo. Polityka zatrzymano zaraz po wylądowaniu, podczas kontroli paszportowej. 18 stycznia na posterunku, gdzie go przetrzymywano, zorganizowano rozprawę sądową, w efekcie której został na niego nałożony 30 dniowy areszt potrzebny władzom do ponownego rozpatrzenia sprawy. Obowiązujące w Federacji Rosyjskiej prawo nie przewiduje trzydziestodniowego zatrzymania za naruszenie warunków zawieszenia kary.


Zdjęcie w nagłówku: Aleksiej Nawalny na pokładzie samolotu z Berlina do Moskwy, 17 stycznia 2021. © KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP/Getty

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu
101150