Brazylia: Codzienne strzelaniny i zabójstwa z rąk policjantów

Po miesiącu działań Amnesty International opublikowała dziś pierwszy raport dotyczący aplikacji CrossFire. Uruchomiona 5 lipca aplikacja gromadzi doniesienia mieszkańców Rio na temat strzelanin i przemocy z użyciem broni w ich mieście.

Tylko w lipcu użytkownicy aplikacji zgłosili 756 strzelanin, w tym 51 ofiar śmiertelnych. Napływające informacje można śledzić na mapie: www.fogocruzado.org.br. Dotąd aplikację ściągnięto ponad 35 000 razy.

W ciągu ostatniego miesiąca w niektórych fawelach, w tym Complexo do Alemão i Caxias (Baixada Fluminense), praktycznie każdego dnia zgłaszane były strzelaniny z udziałem przestępców i policji. W Complexo da Maré odnotowano wiele doniesień o przemocy z użyciem broni. Powyższe rejony mieszczą się pomiędzy lotniskiem Rio de Janeiro a obiektami olimpijskimi.

– Aplikacja CrossFire pokazuje na mapie to, czego tysiące ludzi doświadczają każdego dnia w społecznościach w Rio de Janeiro. Czas, by brazylisjkie władze zamiast koncentrować się na zbrojnych operacjach policji, podjęły działania na rzecz zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa – powiedziała Renata Neder, doradczyni Amnesty International.

– Raport z aplikacji wskazuje także, że brazylijskie władze i organizatorzy Igrzysk ponieśli porażkę w zapewnieniu mieszkańcom bezpiecznego miasta.

Szokujący wzrost liczby zabójstw z rąk policji w Rio de Janeiro o 103% pomiędzy kwietniem a czerwcem 2016 roku w porównaniu do 2015 zaprzepaścił szansę na pozytywne dziedzictwo Olimpiady w Rio.

Według Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego stanu Rio de Janeiro, policja zabiła w mieście 49 osób w czerwcu, 40 w maju, 35 w kwietniu – czyli więcej niż jedna osobę każdego dnia.

Od 2009 roku, kiedy Rio zostało wybrane na gospodarza Igrzysk, policja zabiła w mieście ponad 2 600 osób.

– W momencie, gdy sadziliśmy, że brutalność policji osiągnęła już szczyt, okazało się, że może być jednak jeszcze większa. Brazylia przegrała Igrzyska zanim się w ogóle zaczęły – powiedział Atila Roque, dyrektor Amnesty International w Brazylii.

– Cień śmierci przysłonił Rio de Janeiro, podczas gdy władze dbają jedynie o ładny wygląd Parku Olimpijskiego. Czas obietnic i pustych przemówień już minął. Brazylijskie władze muszą podjąć działania, by zapobiec dalszym naruszeniom praw człowieka i doprowadzić winnych przed sąd.

– Brak przejrzystych procedur kontroli użycia broni przez policję oraz całkowicie chybione podejście do bezpieczeństwa publicznego sprawiają, że Brazylia powtarza błędy popełnione podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2014. Liczba zabójstw z rąk policjantów wzrosła o 40% w samym Rio, a władze niewiele zrobiły, by to zmienić. Odpowiedzialność spoczywa także na biurze prokuratury krajowej, która odpowiada za kontrolę działań policji oraz stawianie zarzutów w sprawach zabójstw z rąk policjantów.

Na początku czerwca Amnesty International opublikowała raport „Igrzyska bez przemocy”, opisujący sposób, w jaki wielka impreza sportowa podnosi ryzyko naruszeń praw człowieka. Organizacja uruchomiła także petycję do organizatorów Igrzysk i brazylijskich władz. W ubiegłym tygodniu dostarczono ponad 120 000 do Lokalnego Komitetu Organziacyjnego Rio 2016, wzywając do poszanowania praw człowieka.

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Pomóż teraz!

Kwota może składać się jedynie z cyfr. Wartość musi być dodatnia

Powiązane tematy

Powiązany temat

USA: Bezprawna przemoc policji przeciwko protestom Black Lives Matter

8498