Chiny: Mimo ryzyka, coraz więcej działaczy staje w obronie praw człowieka – Amnesty International

Chiny: Mimo ryzyka, coraz więcej działaczy staje w obronie praw człowieka

ASA 17/059/2004

-Obserwujemy coraz więcej osób i grup pracujących w celu ochrony praw człowieka– mówi Catherine Baber, zastępczyni dyrektora Amnesty International w Azji. -Jednakże działają oni w atmosferze nieufności i wrogości. Mogą być narażeni na aresztowania i przetrzymywanie w każdej chwili.-

W przeciągu ostatnich 18 miesięcy, przynajmniej pięciu działaczy zostało uwięzionych za niejasno określone wykroczenia ujawniania tajemnic państwowych, po tym, jak zbierali oni informacje dotyczące praw człowieka i przesyłali je za granicę. Są to:

  • Abdulghani Memetemin, 40-letni dziennikarz i nauczyciel, który informował o nadużyciach praw człowieka wobec etnicznej społeczności Ujgrów w Autonomicznym Regionie Xinjiang Ujgur, w północno-zachodnich Chinach;
  • Liu Fenggang, lat 45, który napisał wiele raportów o niszczeniu kościołów protestanckich oraz o okrutnym traktowaniu członków podziemnych kongregacjis;
  • Zheng Enchong, 54-letni prawnik, który reprezentował rodziny eksmitowane siłą z ich domów w Szanghaju. Został on oskarżony o faksowanie dokumentów do pozarządowych organizacji praw człowieka w Nowym Jorku.

       -Ci trzej mężczyźni są dowodem na wzrastającą liczbę osób stawiających czoła represyjnym prawom, aby bronić podstawowych praw człowieka- – powiedziała Baber. -Nawołujemy chiński rząd do uwolnienie Zheng Enchong, Liu Fenggang i Abdulghani Memetemin oraz wszystkich innych działaczy, którzy zostali pozbawieni wolności za swoje pokojowe działania na rzecz praw człowieka.-

Prawo chińskie zawiera szeroko rozumiane definicje przestępstw, takie jak -działalność wywrotowa- i -kradzież tajemnic państwowych-, które mogą być użyte w celu zatrzymania i uwięzienia ludzi za zwykłe zaangażowanie w zgodne z prawem działania dotyczące praw człowieka. Działacze ci byli także często narażani na przypadkowe zatrzymania, nękanie i zastraszanie.

W marcu tego roku, Chiny wniosły poprawki do swojej konstytucji, by zawrzeć w niej klauzulę: -państwo respektuje i chroni prawa człowieka-. Najbardziej widoczną manifestacją tego zobowiązania byłoby zakończenie kar więzienia, przypadkowych zatrzymań i zastraszania działaczy na tym terenie.

Konstytucja ta gwarantuje również obywatelom prawo do składania petycji do władz, jednak organ państwowy – Chińska Akademia Nauk Społecznych, ostrzegła niedawno, iż coraz większa liczba osób myśli, że urzędnicy państwowi nie są w stanie przyjmować tak wielu skarg dotyczących lokalnej korupcji i nadużyć. Akademia dowiedziała się również, że niektóre lokalne władze uciekają się do przemocy, by powstrzymać wnioskodawców przed zgłaszaniem spraw do centralnej administracji rządowej, czynności określanej jako bulwersującą i skandaliczną.

Działacze pracują we różnych środowiskach, począwszy od chrześcijan broniących swych praw do modlitwy, po grupę Matki Tiananmen, prowadzącą kampanię na rzecz sprawiedliwości w imieniu swoich dzieci zabitych podczas dławienia ruchu w 1989 roku. Ekonomiczne, socjalne, kulturowe, obywatelskie i polityczne prawa – wszystkie stały się przedmiotem działalności w Chinach.

-Władze Chin muszą zdawać sobie sprawę z tego, że działacze pracują, by chronić prawa człowieka ich obywateli- – twierdzi Baber. -Władze muszą zapewnić, że wszyscy działacze będą mieć możliwość pracy bez strachu przed nękaniem, przypadkowymi aresztowaniami, czy innymi nadużyciami ich praw człowieka.-

Amnesty International wzywa także społeczność międzynarodową, w tym Unię Europejską, do nakłaniania Chin do uwolnienia uwięzionych za prowadzenie pokojowej działalności na rzecz praw człowieka oraz do reformy praw użytych do ich zatrzymania.

Raport zawiera również apele w imieniu następujących osób:

  • Li Dan, 26 lat, działający w celu obrony prawa do zdrowia tych, którzy cierpią w Chinach na HIV i AIDS;
  • Yao Fuxin, 54 lata, oraz Xiao Yunliang, lat 58, współpracownicy uwięzieni za pokojową obronę praw pracowników;
  • Zhang Shengqi, 30 lat, i Xu Yonghai, 44 lat, członkowie nieoficjalnego kościoła protestanckiego, walczący o prawo wolności religii dla chrześcijan z Chin;
  • Matki Tiananmen, grupa krewnych prowadząca kampanię o sprawiedliwość dla tych, którzy zostali zabici w 1989 r., w czasie demonstracji na Tiananmen w Pekinie.

Cały raport jest dostępny na stronie: http://web.amnesty.org/library/index/engasa170452004

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Pomóż teraz!

Kwota może składać się jedynie z cyfr. Wartość musi być dodatnia
4565