Dekrety Trumpa o uszczelnianiu granicy zagrażają życiu uchodźców

Poprzez wprowadzone dekrety prezydenta Trumpa o kontroli granicznej oraz imigracji, dotąd niebezpieczna przeprawa dla dziesiątek tysięcy uchodźców teraz stała się tym bardziej zagrażającą życiu. Dekrety umocniły także niebezpieczne praktyki w Meksyku Donosi Amnesty International w nowym raporcie przygotowanym w oparciu o intensywne badania po obu stronach granicy.

Raport Facing Walls: USA and Mexico’s violation of the rights of asylum seekers, ujawnia katastrofalny wpływ szeregu nowych rozwiązań oraz obecnej praktyki, która skutkuje bezprawnym odpychaniem na granicy USA-Meksyk osób poszukujących ochrony międzynarodowej oraz grozi bezprawnym zatrzymaniem tysięcy kolejnych rodzin, w tym niemowląt i dzieci, w ośrodkach detencji w USA.

USA oraz Meksyk są partnerami w popełnianiu zbrodni w związku z pogłębianiem katastrofy praw człowieka. USA buduje okrutny szczelny system w celu uniemożliwiania dostępu do międzynarodowej ochrony ludziom, którzy tego potrzebują, a Meksyk zbyt chętnie pełni rolę amerykańskiego strażnika,

powiedziała Aleksandra Górecka, koordynatorka kampanii Amnesty International.

„Strategia prezydenta Trumpa, koncentrująca się na granicznym murze pomija fakt, że ci ludzie, jeśli chcą przeżyć nie mają innego wyboru niż ucieczka ze swojego domu. Mur, kontrowersyjne dekrety oraz rozwijanie budowy ośrodków detencyjnych nie zatrzyma ludzi przed próbą dostania się do USA. Zamiast tego, będą oni zmuszeni do pokonywania niebezpiecznych dróg przez pustynię, rzeki oraz morze”, dodaje Aleksandra Górecka.

W tej grze w kotka i myszkę jedynymi przegranymi są setki tysięcy ludzi desperacko uciekających przed śmiertelną przemocą w Ameryce Środkowej, z takich państw jak Salwador, Honduras i Gwatemala. USA musi uchylić swój dekret regulujący bezpieczeństwo na granicy i napisać od początku swoje prawo imigracyjne, zamiast skazywać ludzi na ryzyko śmierci.

Zawracanie i bezprawna detencja

Po intensywnych badaniach po obu stronach granicy, prowadzonych od lutego tego roku, Amnesty International ukazuje, że katalog środków wprowadzonych przez prezydenta Trumpa wymierzony w „zwalczanie imigracji” narusza międzynarodowe zobowiązania. Jednym z tych środków jest dekret z 25 stycznia “Border Security and Immigration Enforcement Improvements” oraz seria innych rozwiążań, które  pozwalają na przymusowe zawracanie ludzi w miejsca, gdzie grozi im niebezpieczeństwo, oraz zwiększają bezprawną i bezwzględną detencję trwającą kilka miesięcy, która dotyka nawet całe rodziny.

Osoby poszukujące ochrony na granicy USA-Meksyk, przekazały Amnesty International, że wprowadzone rozwiązania naraziły ich na ryzyko przemocy i wyzysku poprzez opłacanie przemytnikom ich przeprowadzenia do USA. Na obszarze pustynnym w Arizonie odnotowano podwójny wzrost liczby osób, które zginęły od momentu wyboru Trumpa na prezydenta.

Według wielu prawników, organizacji pozarządowych, obrońców praw człowieka strażnicy służb granicznych USA, bezprawnie odmawiają przekroczenia granicy osobom poszukującym ochrony w punktach wzdłuż granicy.

Para małżonków, która uciekła z Hondurasu wraz ze swoją córką, po tym jak mąż został zaatakowany, postrzelony oraz był prześladowany przez potężny gang (mara), powiedzieli Amnesty International, że zostali zawróceni z McAllen, przy granicy w Teksasie.

Nicole Ramos, prawniczka, która towarzyszyła 71 osobom poszukującym ochrony zmierzającym do przejścia granicznego San Diego-Tijuana, pomiędzy grudniem 2015 a kwietniem 2017, powiedziała Amnesty International, że prawie przy wszystkich okazjach, oficerowie graniczni albo próbowali odmówić wejścia osobom poszukującym ochrony albo przekazywali im fałszywe instrukcje takie jak odsyłanie ludzi do konsulatu w Meksyku.

Dekret prezydenta Trumpa, zakłada także zwiększenie zdolności przyjmowania w ośrodkach detencyjnych dla migrantów oraz osób poszukujących azylu.

Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA, obecnie  planuje się zwiększenie liczby miejsc o 33 500 w ośrodkach detencyjnych, potencjalnie prawie podwajając dzienne możliwości przyjmowania w tych miejscach. Wykracza to znacznie poza kongresowo określony limit 34 000 dziennie – tym samym wzmacniając okrucieństwo i tak już największego na świecie sytemu detencji imigrantów.

Amnesty International udokumentowała historie rodzin z niemowlętami oraz dziećmi, które zostały zamknięte na granicy przez ponad 600 dni. W nadchodzących miesiącach, Kongres USA będzie debatować, czy dotować ten okrutny system w budżecie na 2018 rok. Szacowany koszt utrzymywania osoby w ośrodku detencyjnym wynosi od 126 USD do 161 USD za dzień, podczas gdy alternatywne środki do detencji wynoszą zaledwie 6 USD za dzień.

Meksyk strażnikiem Ameryki?

Amnesty International stwierdziła również, że Meksyk nie wypełnia swojej odpowiedzialności za ochronę wzrastającej liczby osób, które pochodzą z Ameryki Środkowej i poszukują ochrony.

Zgodnie z oficjalnymi statystykami, w 2016 roku, rekordowa liczba osób 8 788 ubiegała się w Meksyku o ochronę, w porównaniu do 1 296 w 2013. 35% z tych osób zostało uznanych za uchodźców.

90% z tych wniosków zostało złożonych przez osoby pochodzące z państw środkowoamerykańskiego “Trójkąta Północnego” (Honduras, Salvador, Gwatemala), Agencja ONZ ds. Uchodźców przewiduje, że w 2017 roku może być 20 000 złożonych wniosków.

Zamiast zapewniania ochrony, Meksyk zmusza ludzi do powrotu co naraża ich na ekstremalnie niebezpieczne sytuacje. W 2016 roku, według Krajowego Instytutu ds. Migracji w Meksyku, w detencji znalazło się 188 595 nieregularnych migrantów, 81% z nich pochodziło z Ameryki Środkowej, zawrócono 147 370 osób do ich krajów pochodzenia. 97% z osób deportowanych pochodziło z Salwadoru, Hondurasu oraz Gwatemali.

Wiele z tych osób nie było informowanych o ich prawie do poszukiwania ochrony poprzez złożenie wniosku o azyl.

Jedna z tych osób, 23-letni mężczyzna, opuścił Honduras 5 lat temu obawiając się o swoje życie, został deportowany z Meksyku więcej niż 20 razy. Po tym jak próbował uciec z gangu mara, do którego został przymusowo wcielony jako sierota. Członkowie gangu chcieli go zabić.

Byłem deportowany z Meksyku 27 razy. Agenci meksykańskich służb migracyjnych nie dbają o to dlaczego wyjeżdżasz z kraju. Po prostu nabijają się z ciebie.

Kiedy Amnesty International podniosła tę sprawę przed władzami, urzędnik Meksykańskiego Instytutu ds. Migracji z Chiapas, południowej granicy powiedział: „Staramy się aby zawrócenia do krajów pochodzenia odbywały się tak szybko jak to tylko możliwe”.

Dodatkowe informacje:

Raport jest publikowany w czasie, kiedy odbywa się rządowa konferencja wysokiego szczebla w Miami na temat bezpieczeństwa oraz zarządzania w Salwadorze, Gwatemali oraz Hondurasie, państwach z których w większości pochodzą osoby poszukujące ochrony międzynarodowej.

Zdjęcie: © Amnesty International (photo: HANS-MAXIMO MUSIELIK)

Działaj teraz!

TAK dla uchodźców!

Powiązane tematy

Powiązany temat

Give a home: Solidarność z uchodźcami w czasie globalnej serii koncertów