Demokratyczna Republika Konga (DRK): Kinszasa powinna zapewnić bezpieczeństwo cywilom – Amnesty International

Demokratyczna Republika Konga (DRK): Kinszasa powinna zapewnić bezpieczeństwo cywilom

AI Index: AFR 62/003/2006
“Zaniedbania rządu Demokratycznej Republiki Konga związane z tworzeniem zawodowej i jednolitej armii to jeden z czynników, który powoduje trwały brak stabilności na wschodzie i niepotrzebne narażanie życia ludności cywilnej“ powiedział Kolawole Olaniyan, dyrektor Programu Afyki Amnesty International.

W obu prowincjach, Katanga i North-Kivu, rząd nie zapewnia cywilom wystarczającej ochrony przed uzbrojonymi rebeliantami. Ludność cywilna jest często bezpośrednim celem ataków zarówno sił rebeliantów, jak i sił wojskowych. W obu prowincjach działania wojskowe uniemożliwiają działalność organizacji humanitarnych. Tysiące ludzi zostaje pozostawionych samym sobie – umierają na uleczalne choroby, z głodu i pragnienia, są ofiarami przemocy.

W prowincji Katanga walki pomiędzy milicjami Mayi-Mayi oraz rządowym wojskiem doprowadziły do przesiedlenia ponad 100 tysięcy osób. Rebelianci atakowali wioski, gwałcili i zabijali miejscową ludność, palili i plądrowali domy. Demokratycznej Republiki Konga odpowiada także za gwałty, grabieże oraz inne formy naruszanie praw człowieka, których dopuścili się w czasie działań bojowych.

Na terenie Rutshuru w prowincji North-Kivu działania wojska rządowego, podlegające rozkazom dowódcy Laurenta Nkunda, doprowadziły do przesiedlenia przynajmniej 37 tysięcy ludzi. Wszystkie siły są odpowiedzialne za naruszenia praw człowieka.

-Ludność cywilna na wschodzie kraju oczekuje ochrony ze strony swojego rządu – mówi Kolawole Olaniyan – ale w wielu przypadkach żołnierze rządowi zachowują się tylko trochę lepiej, niż grupy rebeliantów”.

“Rebelianci muszą respektować międzynarodowe prawo humanitarne. Jeśli tego nie robią, powinni stanąć przed sądem” mówi Kolawole Olaniyan. “Rząd Demokratycznej Republiki Konga musi użyć wszystkich dostępnych środków, żeby stworzyć zawodową armię. Taką, która respektować będzie międzynarodowe prawo, umożliwi dostęp organizacji humanitarnych do narażonej ludności oraz będzie dbać o bezpieczeństwo cywilów”.

Pomimo trwającego narodowego programu ujednolicania i reformowania wojska, mały nacisk kładziony jest na profesjonalizację armii rządowej. Osoby podejrzane o poważne naruszanie praw człowieka nie zostały zdegradowane. Kadra wojskowa nie została właściwie przeszkolona w zakresie obowiązków związanych z prawem międzynarodowym. Jednostki wojskowe – nawet nowoutworzone brygady – otrzymują niewystarczający ekwipunek, płace, ubrania i jedzenie.

Plan Unii Europejskiej dotyczący reformy systemu płac i zaopatrzenia wojska w żywność ostatnio otrzymał akceptację rządu DRK. “Oczekujemy na ten plan” powiedział Kolawole Olaniyan – ale problemem priorytetowym są także takie fundamentalne sprawy jak dyscyplina, szkolenie i odpowiedzialność brygad.”

Obie prowincje North-Kivu i Katanga zamieszkują zróżnicowane etnicznie grupy, których relacje w przeszłości były bardzo burzliwe. Żyją w przecinających się strefach kontrolowanych przez różne polityczne grupy wojskowe o różnym pochodzeniu etnicznym. Niektóre społeczności, manipulowane przez przywódców, pozostają głęboko nieufne w stosunku do procesu ujednolicania wojska – boją się słabszej ochrony lokalnych grup wojskowych.

Niektórzy przywódcy polityczni i wojskowi okazują skrajną niechęć dla demontowania struktur militarnych. Faworyzują lokalne wojska, które są podstawą ich władzy.

“Rozmaite społeczności żyjące w Demokratycznej Republice Konga muszą zostać utwierdzone w przekonaniu, że ujednolicona armia będzie działać bezstronnie. Osoby podejrzane o naruszanie praw człowieka muszą zostać zdegradowane i postawione przed sądem. Wojsko powinno pokazać, że jest zdolne zapewnić cywilom bezpieczeństwo, niezależnie od ich powiązań etnicznych, społecznych i politycznych” mówi Kolawole Olaniyan.

Amnesty International wzywa także MONUC – siły ONZ w Demokratycznej Republice Konga – do wprowadzenia w życie swojego mandatu. Amnesty International twierdzi, że MONUC “musi zostać wzmocnione w regionach narażonych na największe ryzyko eskalacji przemocy oraz musi być w stanie zagwarantować potrzebującym dostęp do pomocy humanitarnej”.

Więcej informacji dotyczących kryzysu w North-Kivu w raporcie Amnesty International z września 2005 roku “North-Kivu: Civilians pay the price for political and military rivalry”, który dostępny jest na stronie http://web.amnesty.org/library/index/engafr620132005.  

Więcej informacji o sytuacji w Katanga w raporcie Lekarzy Bez Granic (MSF) z lutego 2006 roku Forced Displacement and Cholera in Katanga, DRC www.msf.org

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Pomóż teraz!

Kwota może składać się jedynie z cyfr. Wartość musi być dodatnia
4166