Francja powinna chronić wszystkie osoby przed przymusowymi wysiedleniami – Amnesty International

Francja powinna chronić wszystkie osoby przed przymusowymi wysiedleniami

Tysiące Romów cierpi we Francji z powodu przymusowych wysiedleń. Francja nie wypełnia międzynarodowych standardów praw człowieka - mówi w swoim nowym raporcie Amnesty International.

W opublikowanym dzisiaj raporcie “Chased away”: Forced evictions of Roma in the Ile-de-France Amnesty International dokumentuje szereg przypadków osób, które zostały przymusowo wysiedlone ze swoich domów we Francji.

Każdego roku tysiące Romów, którzy przyjeżdżają do Francji z innych krajów europejskich, wysiedlanych jest ze swoich domów. Przymusowe wysiedlenia mają jednak negatywny wpływ na życie i samopoczucie tych osób.

Dotychczas władze Francji nie wprowadziły odpowiednich standardów prawnych, które chroniłby przed takimi doświadczeniami. W praktyce nie oferuje się wysiedlanym, żadnego alternatywnego miejsca zamieszkania, nie informuje się ich o planowanych wysiedleniach oraz nie gwarantuje się możliwości odwołania od decyzji władz. W rezultacie wiele rodzin zmuszonych jest żyć na ulicy.

Obozy, nieformalne osiedla czy squoty to miejsca, w których przez lata żyją Romowie przebywający we Francji. Warunki, które tam panują zagrażają zdrowiu. Najczęściej w tych miejscach nie ma dostępu do wody pitnej, toalet, nie odprowadza się ścieków i śmieci.

Konstantin (39 lat) mieszka we Francji od 20 lat. Podczas tego czasu był przymusowo wysiedlany co najmniej dwa razy w roku i kilkakrotnie wydalany do Rumunii. Od 18 miesięcy żyje ze swoją żoną i dwójką dzieci w nieformalnym osiedlu w La Courneuve. 21 września 2012 roku dostał wezwanie do natychmiastowego opuszczania swojego domu, jednak wcześniej nikt nie przeprowadzał z nim konsultacji w tej sprawie.

Wielokrotne przymusowe wysiedlenia w żaden sposób nie rozwiązuje tej kwestii, a jakiekolwiek alternatywne miejsce zamieszkania bardzo rzadko oferowane są wysiedlanym Romom. Pomimo niektórych pozytywnych inicjatyw podejmowanych przez władze, nadal przeprowadza się przymusowe wysiedlenia. Francja nie wypełnia zobowiązań płynących z prawa międzynarodowego, które jasno mówią o tym, że władze powinny chronić przed przymusowymi wysiedleniami.

Carmen (27 lat) wraz z synem (8 lat) i córką (4 lata) żyła w baraku w Villeneuve-le-Roi do 11 września 2012 roku kiedy to została przymusowo wysiedlona ze swojego domu. Po przymusowym wysiedleniu musiała iść kilka godzin wraz z dziećmi do najbliższego hotelu. Kiedy Amnesty International rozmawiała z nią pod koniec września mieszkała w dwuosobowym namiocie (wraz z dziećmi i mężem) w nieformalnym osiedlu Champs-sur-Marne. Nie ma dostępu do toalety, a żadne z dzieci nie chodzi do szkoły. W październiku dowiedziała się, że osoba, która jest właścicielem terenu, na którym obecnie mieszka, złożyła do sądu wniosek o wysiedlenie zajmujących to miejsce Romów.

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Działaj teraz!

Nie dla represji wobec osób niosących pomoc

Powiązane tematy

Powiązany temat

Armenia/Azerbejdżan: Konflikt o Górski Karabach przyczyną wieloletniego cierpienia osób starszych – nowe raporty 

Powiązany temat

Konkurs filmów o prawach człowieka i debata “Obcy w swoim domu. Palestyńczycy a Izrael” – Amnesty na festiwalu filmów dokumentalnych Millennium Docs Against Gravity

Powiązany temat

Informacja o próbach kontaktu z przedstawicielami Straży Granicznej i MSWiA

1962