Iran: Nowa fala ataków na działaczki praw kobiet

Irańskie władze zintensyfikowały represje wobec działaczek kobiecych w pierwszej połowie roku, traktując je coraz częściej jako „wrogów państwa”, a ich działalność na rzecz praw człowieka jako przestępczość.

Monitoring prowadzony przez Amnesty International pokazuje, że od stycznia przynajmniej kilkanaście działaczek na rzecz praw kobiet poddano długim i dokładnym przesłuchaniom przez Straż Rewolucji, która groziła im więzieniem za działania przeciwko bezpieczeństwu narodowemu. Wiele z nich było zaangażowanych w kampanię na rzecz zwiększenia reprezentacji kobiet w wyborach parlamentarnych.

– Zamiast poprawiać sytuację kobiet w Iranie, władze tego kraju przyjęły strategię oskarżania działaczek kobiecych o udział w zachodnich spiskach, żeby móc dalej utrzymywać dotychczasowe prawo i praktyki dyskryminujące kobiety – powiedziała Weronika Rokicka, koordynatorka kampanii w Amnesty International Polska.

Według danych Amnesty International przesłuchania dotyczyły głównie dwóch inicjatyw: portalu „Szkoła feministyczna” publikującego artykuły z teorii feminizmu i informacje o dyskryminacji kobiet w Iranie i na świecie oraz Kampanii na Rzecz Zmiany Męskiej Twarzy Parlamentu, dążącej do zwiększenia udziału w wyborach kandydatów i kandydatek popierających prawa kobiet.

Działaczki obu inicjatyw były zmuszone zawiesić swoją działalność lub zgodzić się na autocenzurę. Portal „Szkoła feministyczna” nie publikuje od połowy lutego. Działaczki na rzecz udziału kobiet w wyborach przedstawiły na zakończenie kampanii jej rezultaty pokazując, że w porównaniu z poprzednimi wyborami 5 razy więcej kobiet kandydowało i coraz więcej osób kandydujących podejmowało temat praw kobiet. Działaczki pokazywały też negatywne przykłady seksistowskich wypowiedzi polityków podczas kampanii wyborczej. Spotkały je za to groźby, przesłuchania i oskarżenia o zagrażanie bezpieczeństwu narodowemu.

Ostatnim celem ataków jest znane czasopismo kobiece Zanan-e Emrooz, które 26 lipca musiało zawiesić swoją działalność.

Nowa fala ataków na działaczki na rzecz praw kobiet doprowadziła do aresztowania i detencji (od 6 czerwca) dr Homy Hoodfar, kanadyjsko-irańskiej profesor antropologii, znanej ze swojej pracy akademickiej.  Poza jednym krótkim spotkaniem z prawnikiem, dr Homa Hoodfar od czasu aresztowania była głównie przetrzymywana bez kontaktu ze światem zewnętrznym, teraz przebywa w więzieniu Evin w Teheranie.

Canadian-Iranian citizen Dr Homa Hoodfar, a 65-year-old professor of anthropology, was arrested on 6 June following months of questioning by the Revolutionary Guards. She is being held in Tehran’s Evin Prison with no access to her family or lawyer, and likely in solitary confinement. She is a prisoner of conscience.
dr Homa Hoodfar

Pracowała z WLUM (Women Living Under Muslim Laws), międzynarodową siecią feministyczną, której celem jest wzmocnienie kobiet w dążeniu do równości i ich praw w krajach muzułmańskich.

Prokurator Generalny Teheranu w wywiadzie medialnym udzielonym 24 czerwca stwierdził, że sprawa „kryminalna” dr Homy Hoodfar jest związana z „jej zaangażowaniem w dziedzinie feminizmu i przestępstwami z zakresu bezpieczeństwa narodowego”. Kilka dni wcześniej media powiązane ze Strażą Rewolucyjną opublikowały artykuły, w których twierdziły, że Dr Homa Hoodfar była „irańską agentką w operacji budowania sieci feministek”, a Kampania na Rzecz Zmiany Męskiej Twarzy Parlamentu będzie jej „ostatnim projektem”.

W artykułach twierdzono także, że jej praca z WLUM na rzecz promowania feminizmu i równości kobiet w krajach muzułmańskich oraz zwiększenia autonomii kobiecego ciała, miały na celu „zakłócanie porządku publicznego” i „promowanie zmian społeczno-kulturowych, które mogą utorować drogę do niebezpośredniego obalenia władzy ”.

– To przerażające, że władze Iranu zrównują pracę dr Homy Hoodfar nad feminizmem i prawami kobiet z przestępstwami wobec bezpieczeństwa narodowego. Ten niepokojący trend ukazuje absurd i skrajności, na jakie gotowe są władze Iranu by zniszczyć tych, którzy kwestionują dyskryminację usankcjonowaną przez państwo – powiedziała Weronika Rokicka.

– Irańskie władze muszą natychmiastowo i bezwarunkowo uwolnić dr Homę Hoodfar i zatrzymać nieustające prześladowania wszystkich działaczek praw kobiet w kraju.

Dziesiątki tysięcy członków i osób wspierających Amnesty International wzywa do jej natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia, ponieważ jest więźniarką sumienia uwięzioną tylko za korzystanie ze swojego prawa do wolności wypowiedzi.

Tło

Kobiety w Iranie podlegają wszechobecnej dyskryminacji w prawie i praktyce, w tym w obszarach takich jak małżeństwa, rozwody, opieka nad dziećmi, swoboda poruszania się, zatrudnienie czy dostęp do urzędów politycznych. Kobiety i dziewczęta nie są wystarczająco chronione przed przemocą, w tym domową,  przed wczesnymi i wymuszonymi małżeństwami czy gwałtami małżeńskimi. Przepisy dotyczące przymusowego „zasłaniania” (hidżab) pozwalają policji i siłom paramilitarnym na prześladowania kobiet, przemoc i regularne więzienie.

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
20 zł miesięcznie
Pomagaj organizować akcje i kampanie
30 zł miesięcznie
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu
50 zł miesięcznie

Działaj teraz!

Stop przemocy wobec kobiet w Polsce!

Powiązane tematy

Powiązany temat

Katar: migranci pracujący przy budowie obiektów na Mundial 2022 miesiącami nie otrzymywali pensji

Powiązany temat

Rząd planuje zmiany dotyczące przeciwdziałania przemocy w rodzinie