Mamy prawo do edukacji seksualnej!

Brak dostępu do edukacji seksualnej w szkołach i jej społeczne napiętnowanie skutkuje tym, że młodzi ludzie pozostawieni są sami sobie wtedy, gdy najbardziej potrzebują rzetelnej informacji.

Prawo do edukacji obejmuje także prawo do edukacji seksualnej, która sama w sobie jest prawem człowieka, a także niezbędnym środkiem do realizacji innych praw, tak jak np. prawa do zdrowia, informacji, praw seksualnych i reprodukcyjnych,

Raport Specjalnego Sprawozdawcy do spraw prawa do edukacji, 2010, paragraf 19.

Każda osoba ma prawo do rzetelnej edukacji o seksualności, zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym, prawach człowieka i równości płci. Program edukacji seksualnej powinien czerpać z wiedzy naukowej, nie może zawierać treści dyskryminacyjnych, powinien promować równość i różnorodność, oraz skupiać się na zapobieganiu chorobom, zabezpieczaniu się przed niechcianą ciążą i reagowaniu na przemoc.

Brak dostępu do edukacji seksualnej niesie ze sobą ryzyko przemocy, dyskryminacji i problemów zdrowotnych. Wielu młodym ludziom odmawia się jej bądź nie udziela kompletnych informacji na temat zdrowia i seksualności. W niektórych krajach, na przykład w Indonezji, prawo ogranicza, a nawet kryminalizuje prowadzenie edukacji w zakresie praw seksualnych i reprodukcyjnych. Taka postawa rządów w wielu przypadkach prowadzi do tragedii młodych ludzi, a czasem jeszcze dzieci.

Aminata, 13 latka z Sierra Leone opowiada o braku edukacji seksualnej:

„Spotykałam się ze starszym chłopakiem. Zaszłam w ciąże i musiałam urodzić. Matka chłopaka wyklinała mnie, mówiła, że jej syn nie jest ojcem dziecka i że ma nadzieję, że umrę podczas porodu. Nie wiedziałam, jak się zachodzi w ciążę, więc kiedy poczułam mdłości i jedna z moich ciotek, która jest pielęgniarką, powiedziała mi, co to oznacza, byłam zszokowana. Pierwsze 2 miesiące chodziłam do szkoły, po czym przestałam, a koledzy i koleżanki z klasy zaczęli o mnie plotkować”.

Jednak sprawa Aminaty nie jest dla nas wcale taka odległa, także w Polsce zdarzają się młode osoby, które nie są świadome, że mogły zajść w ciąże. Dowiadują się o tym dopiero w szpitalu lub przychodni, gdy przychodzą tam z zupełnie innym problemem, jak np. nastolatka spod Krakowa, która dowiedziała się, że jest w ciąży po wypadku samochodowym.

W Polsce także możemy zauważyć, że informacje o seksie młodzi ludzie najczęściej zdobywają od siebie nawzajem czy od różnych inicjatyw czy organizacji pozarządowych. Brakuje na zajęciach w szkole bezpośredniej rozmowy o różnorodności płciowej czy różnych orientacjach psychoseksualnych. O akceptacji siebie samego i drugiego człowieka. Ale także o dbaniu o siebie i swoje bezpieczeństwo, o antykoncepcji i przeciwdziałaniu przemocy seksualnej. Dzieci i młodzież, którym tej wiedzy brakuje są często bezbronne w obliczu dyskryminacji czy przemocy. Trudniej im także zrozumieć swoją tożsamość płciową, czy zauważyć, że nie są jedyną osobą homoseksualną w swoim mieście.

Brakuje na zajęciach w szkole bezpośredniej rozmowy o różnorodności płciowej czy różnych orientacjach psychoseksualnych. O akceptacji siebie samego i drugiego człowieka. Ale także o dbaniu o siebie i swoje bezpieczeństwo, o antykoncepcji i przeciwdziałaniu przemocy seksualnej. Dzieci i młodzież, którym tej wiedzy brakuje są często bezbronne w obliczu dyskryminacji czy przemocy.

„Zobaczyłam, że to jest ważne by pójść do szpitala wcześnie i zobaczyłam co się działo, gdy ludzie się nie badali i dzieci rodziły się zakażone wirusem HIV” – podkreśla matka 4 dzieci z KwaZulu-Natal w Republice Południowej Afryki, która dopiero po tym, jak jej trzecie dziecko zakaziło się wirusem podczas porodu, dowiedziała się o takiej formie przenoszenia się wirusa i zadbała, by jej czwarte dziecko było zdrowe.

Instytucje międzynarodowego systemu ochrony praw człowieka wielokrotnie wzywały państwa, w tym Polskę, do prowadzenia profesjonalnej edukacji seksualnej w szkołach. Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. prawa do edukacji w swoim raporcie z 2010 roku zwraca uwagę, że „prawo do edukacji obejmuje także prawo do edukacji seksualnej, która sama w sobie jest prawem człowieka, a także niezbędnym środkiem do realizacji innych praw, na przykład prawa do zdrowia, informacji i praw seksualnych i reprodukcyjnych”¹.

Komitet Praw Dziecka wielokrotnie zwracał uwagę, jak ważną rolę odgrywa edukacja seksualna w zapobieganiu chorobom przenoszonym drogą płciową, zapobieganiu ciąż nastolatek oraz informowaniu młodych ludzi o ich prawach reprodukcyjnych². Zalecał więc zapewnienie dostępu do edukacji seksualnej. Komitet ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet (Komitet CEDAW) w 2014 roku przedstawił Polsce swoje rekomendacje i zalecił m.in. „prowadzenie obowiązkowej, wszechstronnej i dostosowanej do wieku uczniów i uczennic edukacji o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym oraz prawach dziewczynek i chłopców jako części programu nauczania, w tym edukacji o odpowiedzialnych zachowaniach seksualnych, zapobieganiu wczesnym ciążom, chorobach przenoszonych drogą płciową; przy zapewnieniu, że treści są przekazywane przed odpowiednio przeszkolony personel”³. Na obowiązek prowadzenia edukacji seksualnej w szkołach zwracały też uwagę inne ciała międzynarodowe, Komitet Praw Człowieka oraz Komitet ds. Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych. Konwencja ds. Osób Niepełnosprawnych zobowiązuje natomiast do zapewnienia równego dostępu do edukacji o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym osobom niepełnosprawnym.

Prawo do edukacji seksualnej jest częścią prawa do edukacji, w tym prawa do edukacji o prawach człowieka. Amnesty International prowadzi edukację praw człowieka od ponad 50 lat na świecie, a od 17 lat w Polsce, stojąc na stanowisku, że jest to ważny element budowania świadomości swoich praw oraz poczucia sprawczości i wpływu na otaczającą rzeczywistość. Realizowana w ten sposób edukacja umożliwia ludziom lepsze rozumienie i aktywne uczestniczenie w procesie podejmowania decyzji, które ich dotyczą. Edukacja taka ma także na celu budowanie własnej wartości czy wiedzy o zachowaniach innych osób, a także świadomości, jak bronić się przed przemocą, również seksualną. Profesjonalnie prowadzona edukacja seksualna powinna być częścią edukacji formalnej, dostępnej dla każdej uczennicy i każdego ucznia.

Autor: Mikołaj Czerwiński, koordynator ds. równego traktowania w Amnesty International Polska.


¹ Report of the United Nations, 23 July 2010

² Convention on the Rights of the Child, paragraf 54

³ Convention on the Elimination of All Forms of Discrimination against Women, paragraf 31.c

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
20 zł miesięcznie
Pomagaj organizować akcje i kampanie
30 zł miesięcznie
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu
50 zł miesięcznie

Działaj teraz!

Manifest: Moje ciało a prawa człowieka

Powiązane tematy

Powiązany temat

Amnesty International podsumowuje sytuację praw człowieka w 2018 roku

Powiązany temat

Argentyna straciła historyczną szansę na legalizację aborcji

24153