Nadzieja. Oczekiwanie na powrót męża do domu – Amnesty International

Nadzieja. Oczekiwanie na powrót męża do domu

Byłam nieco zdenerwowana przed tym wywiadem. Trudno jest rozmawiać z ludźmi, których bliscy krewni zostali uwięzieni w wyniku niesprawiedliwego procesu. Natalia i Aleś są małżeństwem od 25 lat. Ciężko jest sobie wyobrazić przez co przeszła Natalia przez ostatnie półtora roku, odkąd Aleś został zaaresztowany. To wtedy pierwszy raz z nią rozmawiałam. Już po kilku minutach byłam pod ogromnym wrażeniem jej siły i odwagi.

Wywiad z Natalią Pinczuk, żoną Alesia Bialackiego.

Svetlana Vorobyeva, Amnesty International

Aleś Bialacki został zaaresztowany po południu 4 sierpnia 2011 roku. On, Natalia i ich syn Adam właśnie wrócili do swojego mieszkania w Mińsku po wycieczce na wieś. Aleś wyszedł i wszedł po chwili z policjantami, którzy pokazali dokumenty uprawniające ich do przeszukania mieszkania. Po zabraniu Alesia do swojego biura na kolejne przeszukanie, aresztowali go za “ukrywanie dochodów na dużą skalę”.

Oskarżenie było związane z organizacją Alesia, Centrum Praw Człowieka „Wiosna”, które zostało zdelegalizowane przez sąd najwyższy w 2003 roku. Aleś nie był w stanie otworzyć konta bankowego w imieniu organizacji na Białorusi, więc wykorzystał swoje osobiste konta w sąsiednich krajach, aby sfinansować działalność na rzecz praw człowieka. On i jego koledzy wielokrotnie usiłowali zarejestrować ponownie organizację, ale niestety bezskutecznie.

Jak powiedziała Natalia: Po likwidacji „Wiosny”, władze zaczęły postrzegać organizację, jako nielegalną. Mimo to Aleś i jego organizacja wciąż pomagali tym, którzy cierpieli z powodu reżimu. To nie była tylko jego praca – rozumiał sytuację i czuł w sercu potrzebę niesienia pomocy potrzebującym.

24 listopada 2011 roku w wyniku niesprawiedliwego procesu sądowego Aleś został skazany na cztery i pół roku więzienia. Natalia powiedziała mi, że spodziewała się takiego werdyktu. Jak można spodziewać się czegoś innego w kraju, gdzie łamanie praw człowieka, a zwłaszcza pogwałcenie wolności słowa, prawa do zgromadzeń i stowarzyszeń są tak powszechne? Gdzie codziennie słyszy się o tym, jak obrońcy praw człowieka i działacze opozycji politycznej są dręczeni, zatrzymywani, a niektórzy nawet więzieni przez lata, wyłącznie za korzystanie ze swych praw.

Natalia i ja rozmawiałyśmy o samotności, którą przyniósł zeszły rok. Aleś został aresztowany, a ich syn mieszka teraz za granicą. Wszystko, co wiąże się z moim życiem dotyczy także bezpośrednio Alesia, zatem boleśnie odczuwam jego nieobecność.

Natalia kilka razy dziękowała wszystkim, którzy ich wspierali przez lata. Chciałabym wyrazić w jego imieniu wdzięczność wszystkim, którzy wspierają Alesia w tak trudnym czasie. On o tym wie i czuje to – to jest najważniejsze.

Na moje pytanie o jej marzenia na przyszłość, Natalia odpowiedziała: Nauczyłam się wymazać słowo „nadzieja” z mojego słownika: z powodu tego, co się wydarzyło w tym roku, ponieważ nasze nadzieje tak często zawodzą. Coraz trudniej jest znosić rozczarowania, są bardzo bolesne.

Jednakże po naszym wywiadzie, Natalia napisała do mnie: Powiedziałam, że unikam słowa „nadzieja”, ale tak czy inaczej wciąż mam nadzieję, że to, co robisz da pozytywny efekt i że Aleś zostanie uwolniony.

Pod tą wielką odwagą i siłą, kryje się przecież kobieta, która po prostu tęskni za swoim mężem i czeka, aż wróci do domu.

Do 17 grudnia trwają aukcje charytatywne 5 Kalendarzy Empatii na Allegro. Cały dochód ze sprzedaży Kalendarzy zostanie przeznaczony na działania w obronie bohaterów i bohaterek Maratonu Pisania Listów. Jeden z Kalendarzy Empatii dedykowany jest Alesiowi Bialackiemu – licytuj!

Tłumaczyła: Katarzyna Bidzińska

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Działaj teraz!

Uratujmy rosyjską artystkę uwięzioną za antywojenny protest

Powiązane tematy

Powiązany temat

Rada Bezpieczeństwa ONZ musi priorytetowo zająć się odpowiedzialnością Rosji za zbrodnie wojenne w Ukrainie

Powiązany temat

Oświadczenie Zarządu i Dyrektorki Amnesty International Polska nt. komunikatu z 4 sierpnia

5494