Niepokój w Tybecie ? policja przeszukuje domy. – Amnesty International

Niepokój w Tybecie ? policja przeszukuje domy.

Komunikat z 18 marca

Raporty donoszą że ulice Tybetu są puste i ciche, natomiast w sąsiednich prowincjach gdzie mieszka znaczna ilość Tybetańczyków wciąż trwają zamieszki. Jak donoszą raporty Tybetańskiego Centrum Praw Człowieka i Demokracji setki Tybetańczyków wyszły na ulice Kardze w prowincji Sichuan, sytuacja jest tam bardzo napięta. Demonstracje trwają też w prowincji Gansu.

Atmosfera w Lhasie jest przerażająca – policja i wojsko przeszukują dom po domu dokonując aresztowań. Niepokojący jest los zatrzymanych.

17 marca o północy miną termin ultimatum postawionego przez władze w ramach którego każdy protestujący który sam by się zgłosił na policję unikną by -dotkliwej kary-. Naoczni świadkowie donoszą o przypadkach zabierania ludzi z domów, często za posiadanie zdjęć Dalaj Lamy.

Oficjalne chińskie władze donoszą o zabiciu w trakcie zamieszek 13 -niewinnych cywili-. Według informacji Tybetańskiego Rządu na Uchodźstwie policja zabiła 99 Tybetańczyków.

Chińskie władze wprowadziły prawie całkowitą blokadę informacji z Tybetu i sąsiednich rejonów. Odcięto także internetowe i komórkowe połączenie wewnątrz prowincji. Serwisy informacyjne zagranicznych telewizji w Chinach są cenzurowane, nie pokazywane są żadne informacje na temat sytuacji w Tybecie.

Amnesty International wezwała chińskie władze do zaprzestania stosowania nadmiernie siłowych środków w celu przywracania porządku.

-Władze powinny złożyć pełne sprawozdanie na temat zatrzymanych, zapewnić by nie byli torturowani ani w żaden inny sposób źle traktowani, by mieli dostęp do prawników oraz opieki medycznej, a także by jak najszybciej stanęli przed niezależnymi sądami z prawem do obrony.- – powiedziała Catherine Baber, dyrektorka programu Amnesty Interntional ds. Azji i Pacyfiku.

-Chiny muszą pozwolić na pełny i nie utrudniony dostęp dziennikarzy i innych niezależnych obserwatorów do Tybetu i pozostałych rejonów zamieszkałych przez Tybetańczyków. Niezbędna jest także zgoda na niezależne śledztwo ONZ w sprawie zeszłotygodniowych wydarzen-.   

tłumaczyła Gabriela Cichowicz

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Pomóż teraz!

Kwota może składać się jedynie z cyfr. Wartość musi być dodatnia
3640