Polska, Święto Niepodległości: wszyscy pokojowi uczestnicy zgromadzeń powinni być chronieni

Policja nie może powtórzyć błędów z ubiegłego roku i powinna chronić wszystkich pokojowych uczestników zgromadzeń z okazji Narodowego Święta Niepodległości.

Amnesty International będzie monitorować zgromadzenia w dniu 11 listopada, podczas których w poprzednich latach dochodziło do aktów przemocy wobec osób uczestniczących w pokojowych kontrdemonstracjach.

Władze powinny zadbać o to, aby niedzielne marsze i zgromadzenia z okazji Narodowego Święta Niepodległości nie zostały zakłócone przez grupy stosujące przemoc oraz zapewnić bezpieczeństwo wszystkich osób pokojowo uczestniczących w wydarzeniach zaplanowanych w dniu 11 listopada 2018r. w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Istnieje obawa, że podobnie jak w ubiegłym roku, podczas marszy z okazji niedzielnego święta, które mają odbyć się w całym kraju (w tym w Warszawie po tym, jak sąd uchylił decyzję prezydent miasta zakazującą Marszu Niepodległości), mogą mieć miejsce akty przemocy wobec pokojowych kontrdemonstrantów.

Siły porządkowe nie mogą powtórzyć ubiegłorocznego błędu, gdy na ulicach Warszawy dochodziło do aktów przemocy, m.in. wobec 14 pokojowych kontrdemonstrantek,

powiedziała Barbora Černušáková, badaczka Amnesty International.

“Osoby wychodzące na ulice Warszawy powinny mieć możliwość korzystania z prawa do wyrażania swoich poglądów i do pokojowego zgromadzania się. Istotne jest, aby służby porządkowe postępowały w sposób bezstronny, chroniąc wszystkich uczestników zgromadzeń, również tych pokojowo protestujących przeciwko narastającej w kraju fali ksenofobii i rasizmu.”

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi o tym, że do zabezpieczenia zgromadzeń w dniu 11 listopada zostaną, obok policji, użyte również inne służby, Amnesty International przypomina, że zgodnie ze standardami międzynarodowymi władze muszą zapewnić, że służby porządkowe będą unikały używania siły i stosowały środki przymusu jedynie w wyjątkowych przypadkach. Sporadyczne akty przemocy ze strony niektórych uczestników zgromadzenia nie mogą być dla władz pretekstem do jego rozproszenia i uniemożliwienia pozostałym uczestnikom kontynuowania udziału w manifestacji. Siły porządkowe nie mogą używać broni do rozproszenia zgromadzenia nawet w przypadku jego gwałtownego przebiegu.

Tło
Amnesty International monitorowało przebieg Marszu Niepodległości w 2017. Wśród haseł skandowanych i niesionych na transparentach w jego trakcie znalazły się m.in. takie jak “Śmierć wrogom ojczyzny”, “Wszyscy różni, wszyscy biali”, oraz “A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”.

W 2017 roku kontrdemonstranci pokojowo protestujący w Warszawie byli zatrzymywani przez policję. Ponad 40 z tych osób postawiono zarzuty zakłócania legalnego zgromadzenia. Czternaście aktywistek, które dołączyły do Marszu Niepodległości i w jego trakcie rozwinęły transparent “Faszyzm stop”, zostało zaatakowanych przez pozostałych uczestników marszu. Policja nie interweniowała w trakcie zajścia i zamiast zatrzymać sprawców ataku, zatrzymała zaatakowane kobiety, którym następnie postawiono zarzuty zakłócania legalnego zgromadzenia.

Zdjęcie w nagłówku: Flaga Polski, CC BY 2.0. Piotr Drabik.
Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
20 zł miesięcznie
Pomagaj organizować akcje i kampanie
30 zł miesięcznie
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu
50 zł miesięcznie

Działaj teraz!

Stań w obronie niezależnych sądów!

Powiązane tematy

Powiązany temat

Komitet Obrony Sprawiedliwości reaguje na zagrożenia niezawisłości sędziów i prokuratorów

Powiązany temat

Polska: Stop nękaniu sędziów, którzy występują do Trybunału Sprawiedliwości UE