Przymusowe wysiedlenie i zniszczenie mienia Romów rumuńskich w Gdańsku – Amnesty International

Przymusowe wysiedlenie i zniszczenie mienia Romów rumuńskich w Gdańsku

Amnesty International jest głęboko zaniepokojona informacją o wysiedleniu 15 osób, w tym dzieci, z nieformalnego miejsca zamieszkania na terenie ogródków działkowych w Gdańsku-Jelitkowie. Baraki, w których mieszkali, zostały zniszczone, a rodziny pozostawione na ulicy bez pomocy.<br /> <br />

Informacje z różnych źródeł wskazują, że wysiedlenia dokonali urzędnicy Urzędu Miasta, straż miejska i policja. Rodziny nie zostały prawidłowo zawiadomione o wysiedleniu, ani nie poinformowano ich o alternatywach. Wysiedlenie miało miejsce 4 sierpnia rano. Mieszkańcom dano godzinę na spakowanie rzeczy i opuszczenie terenu. Nie przedstawiono im żadnych dokumentów stanowiących podstawę działań. Romowie rumuńscy mieszkali w tym miejscu od prawie 2,5 roku.
Amnesty International wystosowała pismo do Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza z wezwaniem do wyjaśnienia sprawy. Z dotychczas ustalonych faktów wynika, że doszło do złamania prawa, zarówno w kontekście zniszczenia mienia, jak i przeprowadzenia przymusowego wysiedlenia.
Zgodnie z powszechnie obowiązującymi standardami praw człowieka i zobowiązaniami, które wynikają z prawa międzynarodowego, wysiedlenia muszą być traktowane jako rozwiązanie ostateczne. Jeśli władze decydują się na taki krok, musi on być poprzedzony konsultacjami z osobami wysiedlanymi. Każda taka osoba musi otrzymać odpowiednie zawiadomienie o wysiedleniu, musi mieć prawo odwołać się od tej decyzji oraz otrzymać zadośćuczynienie za poniesione szkody i straty. Władze muszą także zapewnić, że w skutek wysiedlenia nikt nie będzie narażony na bezdomność. Muszą także zaproponować alternatywne miejsce zamieszkania, jeśli wysiedlane osoby nie są w stanie same go sobie zapewnić.
Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Yordanova i inni przeciwko Bułgarii w 2012 roku podkreślił również, że na to, czy dane miejsce możemy traktować jako mieszkanie, nie ma wpływu legalność jego powstania i zamieszkiwania w nim, a wysiedlenie musi być uzasadnione i proporcjonalne do celu. Władze muszą także wziąć pod uwagę ryzyko bezdomności w wyniku wysiedlenia.
Prawo międzynarodowe, w tym Europejska Konwencja Praw Człowieka, są wiążące  dla Polski.
– Niestety to już trzeci przypadek działań podejmowanych przeciwko społeczności Romów rumuńskich w Polsce na przestrzeni ostatniego półtora roku. Tutaj szczególnie poruszające są doniesienia, że w wysiedleniu, przy którym doszło też do niszczenia mienia, brali udział urzędnicy. Sprawa musi zostać niezwłocznie wyjaśniona. Pamiętajmy, że ci ludzie zostali w tym momencie bez dachu nad głową – powiedziała Draginja Nadaždin, dyrektorka Amnesty International Polska. – W tym momencie czekamy na odpowiedź od Prezydenta Miasta i decydujemy o podjęciu dalszych działań.

Zniszczone mieszkanie romskie w Jelitkowie. Fot. Piotr Grzonka
Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Działaj teraz!

Nie dla poniżającej masowej detencji w polskich ośrodkach dla cudzoziemców!

Powiązane tematy

Powiązany temat

Polska: „Przyjechaliśmy tu, nie chcieli nas wpuścić”. Romowie z Ukrainy traktowani jak niechciani uchodźcy

Powiązany temat

Rosja: Ponad 1300 demonstrantów zatrzymanych po ogłoszeniu poboru wojskowego

1358