Trans-obywatele i homo-przestępcy, czyli prawa mniejszości seksualnych w Indiach

Indyjski Sąd Najwyższy orzekł w poniedziałek, że trzecia płeć powinna być prawnie uznana, a osoby transpłciowe i międzypłciowe są takimi samymi obywatelami jak wszyscy inni. Prawa człowieka triumfowały. Jednak jeszcze niedawno ten sam Sąd zdecydował, że geje i lesbijki za kontakty seksualne powinni siedzieć w więzieniach. Kto tak naprawdę w Indiach ma prawo być tym, kim jest?

Pisze: Weronika Rokicka, Koordynatorka Kampanii Amnesty International Polska; doktorantka na Wydziale Orientalistycznym UW, absolwentka nauk politycznych i indologii, w ramach studiów 2 lata spędziła w Azji Południowej.

 

Hijras Fot. Sabàtica Sabata / CC BY-NC-SA / Flickr
Hijras Fot. Sabàtica Sabata / CC BY-NC-SA / Flickr

Przyznanie osobom transpłciowym prawa do przynależenia do trzeciej płci nie jest tylko sprawą społeczną czy medyczną, to kwestia praw człowieka – napisał w orzeczeniu indyjski Sąd Najwyższy. Dzisiaj pierwszy raz czuję się bardzo dumna z bycia Induską – powiedziała po wyjściu z sądu jedna z aktywistek.

Wyrok jest bardzo obiecujący: osoby transpłciowe będą mogły dokonać medycznej korekty płci, ale też nie będą musiały przechodzić procedur medycznych czy psychologicznych, by móc uzyskać dowód tożsamości z oznaczeniem „trzecia płeć”. Ponadto Sąd uznał, że jako grupie stygmatyzowanej społecznie i przez lata pozbawianej praw, należy się jej wsparcie podobne do tego, z którego korzystają inne grupy, np. niższe kasty. Oznacza to między innymi łatwiejszy dostęp do szkolnictwa wyższego i do zatrudnienia. Ponadto rząd będzie prowadzić kampanie społeczne, które mają przełamywać stereotypy. Wszystko po to, by  osoby transpłciowe mogły wyjść z marginesu życia społecznego, na którym obecnie funkcjonują.

Indie słusznie mogły czuć się dumne. Oto poradziły sobie, po ponad 60 latach, z prawną schedą, którą pozostawili po sobie kolonizatorzy. Osoby transpłciowe i międzypłciowie, tak zwani hidźrowie, od wieków byli bowiem częścią indyjskiego społeczeństwa i kultury. Tradycyjnie tańczyli na weselach i dworach. Wzmianki o nich odnaleźć można w wielu starych tekstach sanskryckich. W 1871 roku Brytyjczycy uznali ich natomiast za kryminalistów.

Brytyjczycy za przestępców uznali także osoby homoseksualne. Ten przepis kodeksu karnego skończył niedawno 150 lat i wciąż obowiązuje. Za kontakty seksualne osób tej samej płci grozi więzienie. Otoczony złą sławą paragraf 377, symbol prawnego absurdu i hipokryzji, jest celem ataków obrońców praw człowieka od wielu lat. Głośno było też o nim w poniedziałek, bo wyrok uznający trzecią płeć nastąpił dokładnie 5 miesięcy po tym, jak ten sam Sąd uznał paragraf 377 za zgodny z Konstytucją.

I teraz wyobraźmy sobie te dwa wyroki funkcjonujące w jednej rzeczywistości prawnej. Czy jeśli osoba należąca do trzeciej płci podejmie stosunek seksualny z osobą płci męskiej, to będzie to przestępstwo? Czy sąd będzie badał, czy osoba trzeciej płci miała przewagę cech biologicznych mężczyzny, a więc należy orzec złamanie paragrafu 377? Sądy niższej instancji w Indiach, nie miejmy złudzeń, orzekają szybko i mechanicznie. Pytanie po czyjej będą stronie, kiedy przyjedzie im się zmierzyć z tym prawnym absurdem, tutaj też złudzeń mam niewiele. I wyobraźmy sobie na koniec, jak może być traktowana przez strażników i współwięźniów osoba skazana za homoseksualizm.

Bakunin mawiał, że dopóki wszyscy nie jesteśmy wolni, nikt nie jest wolny. Chciałoby się powiedzieć w tej sytuacji, że dopóki wszyscy nie jesteśmy równi, nikt nie jest równy.

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
20 zł miesięcznie
Pomagaj organizować akcje i kampanie
30 zł miesięcznie
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu
50 zł miesięcznie

Działaj teraz!

Manifest przeciwko nienawiści

Powiązane tematy

Powiązany temat

Jak hashtag rozpoczął ruch typu #MeToo wśród osób LGBTI w Polsce

Powiązany temat

Amnesty International podsumowuje sytuację praw człowieka w 2018 roku

5429