Uzbekistan: Obawa o bezpieczeństwo zatrzymanych i uchodźców – Amnesty International

Uzbekistan: Obawa o bezpieczeństwo zatrzymanych i uchodźców

17 maja podczas konferencji prasowej w Taszkiencie, prokurator generalny powiedział, że zatrzymano 81 osób podejrzanych o udział w siłach powstańczych i że postawiono im zarzut próby wystąpienia przeciwko porządkowi konstytucyjnemu, organizowania masowych zamieszek i popełnienia morderstw. Kontakt z Andiżanem i dostęp do miasta jest cały czas utrudniony. Nie ma więc pewności, czy zatrzymani mają dostęp do prawnika, opieki medycznej i krewnych oraz czy przebywają w nieznanych miejscach. Ryzyko stosowania tortur jest szczególnie wysokie w przypadku więźniów zatrzymanych w takich warunkach. W ostatnich latach Amnesty International otrzymała setki raportów o torturach stosowanych w takich przypadkach, mających na celu skłonienie zatrzymanych do składania zeznań potwierdzających ich przynależność do nielegalnych organizacji islamistycznych. Władze Uzbekistanu oskarżyły członków i osoby wspierając lokalny ruch islamistyczny Akramia o próby zorganizowania zbrojnego powstania w Andiżanie, które miałoby na celu utworzenie w Uzbekistanie państwa islamskiego. Ruch ten jest kojarzony przez władze z nielegalną opozycyjną partią islamistyczną  Hizb-ut-Tahrir, która została uznana za organizację terrorystyczną.  

Amnesty International jest szczególnie zaniepokojona informacjami, że wśród zatrzymanych w związku z wydarzeniami 13 maja jest co najmniej trzech obrońców praw człowieka. Istnieje obawa, że mogli oni być aresztowani za swoją działalność: obrońcy praw człowieka monitorowali wydarzenia w Andiżanie, informowali o powszechnym i nadmiernym użyciu siły wobec nieuzbrojonych cywilnych demonstrantów przez wojska rządowe oraz próbowali, ponosząc osobiste ryzyko, przekazać te informacje do publicznej wiadomości.  


Władze Uzbekistanu zaprzeczyły, jakoby wojska rządowe używały siły w nadmiernym stopniu i że zabiły cywilów, w tym kobiety i dzieci. Według oświadczenia Ministra Spraw Zagranicznych z 18 maja, w starciu między wojskiem a rebeliantami w Andiżanie zginęło 170 osób, w tym 37 oficerów sił bezpieczeństwa oraz przechodnie zabici przez powstańców.  W oficjalnym raporcie rządowym umieszczono wśród ofiar trzy kobiety i dwóch nastolatków, zatrzymanych jakoby przez rebeliantów. Raporty rządowe wyraźnie kontrastują z zeznaniami świadków, według których siły rządowe strzelały bez rozróżniania i bez ostrzeżenia do tłumu demonstrantów, zebranych w centrum Andiżanu. Nieoficjalne źródła szacują liczbę ofiar na 500 osób. Osoby, które przeżyły i uciekły z Andiżanu do sąsiedniego Kirgistanu, powiedziały dziennikarzom, że żołnierze wciąż strzelali nawet do ludzi uciekających i chcących znaleźć schronienie. Amnesty International jest także zaniepokojona doniesieniami o pozasądowych egzekucjach dokonanych przez wojsko. Dziennikarze z Institute of War and Peace Reporting (IWPR), międzynarodowej pozarządowej organizacji prasowej, przeprowadzili wywiad z naocznymi świadkami, którzy opisywali żołnierzy zabijających strzałami w głowę rannych demonstrantów leżących na ziemi.


Amnesty International jest też poważnie zaniepokojona doniesieniami o siłach rządowych strzelających do ludzi próbujących przekroczyć granicę z Kirgistanem. Mężczyzna, który został zraniony podczas próby przejścia do Kirgistanu razem z grupą demonstrantów uciekających z Andiżanu, stwierdził w wywiadzie dla IWPR, że siły rządu Uzbekistanu bez ostrzeżenia otworzyły do nich ogień gdy zbliżali się do granicy w wiosce Teshiktash. Według mężczyzny zginęły wówczas co najmniej dwie kobiety i trzech mężczyzn. Amnesty International apeluje do rządu Kirgistanu, by podjął wszelkie możliwe środki dla zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony osobom szukającym schronienia na ich terytorium i do zagwarantowania im, że nie będą musiały wrócić do Uzbekistanu, gdzie ich prawa człowieka są zagrożone.  


Raporty naocznych świadków – takie, jak te przytoczone powyżej – skłaniają Amnesty International do wezwania władz Uzbekistanu, by zatroszczyły się one o niezależne zbadanie działań swoich służb i o przeprowadzenie natychmiastowego, niezależnego dochodzenia z udziałem międzynarodowych ekspertów w sprawie tych wydarzeń oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób w nie zaangażowanych i o publiczne przedstawienie wyników tych badań. Amnesty International zauważa, że także UNHCR „wzywa do przeprowadzenia niezależnego dochodzenia w sprawie wydarzeń i okoliczności wypadków we wschodnim Uzbekistanie”.

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od osób prywatnych. Włącz się! Możesz zmienić lub uratować ludzkie życie!
Pomagaj prowadzić działania edukacyjne
Pomagaj wpływać na zmianę prawa
Pomagaj wysyłać badaczy do stref kryzysu

Pomóż teraz!

Kwota może składać się jedynie z cyfr. Wartość musi być dodatnia
4403